Sylwetka F91 Dudelange. Poznaj trenera, wyniki i najlepszych piłkarzy rywala Lecha Poznań

Ośmieszyli Legię, teraz napsują dużo krwi Lechowi? Z nimi "Kolejorz" powalczy o fazę grupową Ligi Konferencji
f91.lu
W czwartek Lech Poznań rozegra pierwszy mecz czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji. Ostatnim rywalem mistrza Polski na drodze do fazy grupowej będzie F91 Dudelange, które od czasu wyeliminowania Legii przeszło duże zmiany i zdążyło stracić, a potem odzyskać tytuł mistrza Luksemburga.
Podobnie jak Lech, Dudelange po wygraniu ligi w sezonie 2021/22 przeszło spore zmiany. Latem odeszło kilku podstawowych piłkarzy, w tym kluczowy napastnik Adel Bettaieb. Pozostał jednak trener i pozostały dobre wyniki na krajowym podwórku. Natomiast w eliminacjach europejskich pucharów mistrz Luksemburga zdążył już przegrać nie jeden, a dwa dwumecze. Zapraszamy na sylwetkę najbliższego rywala Kolejorza.
Dalsza część tekstu pod wideo

Co to za klub?

Istniejące od 1991 roku D91 Dudelange (po luksembursku Diddeleng) jest najbardziej utytułowanym klubem z Luksemburga. 16 razy zdobywał mistrzostwo, najnowsze w sezonie 2021/22, po dwóch latach przerwy. Ośmiokrotnie wygrywał krajowy puchar, do tego dwa razy docierał do fazy grupowej Ligi Europy.
Ligowe mecze rozgrywa na kameralnym Stade Jos Nosbaum (zaledwie 3 tysiące miejsc), ale rewanż z Lechem odbędzie się na nowym stadionie narodowym Stade de Luxembourg, który może pomieścić ponad 9 tysięcy widzów.

Droga do rundy play-off:

Mogli trafić na Lecha już w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, ale wylosowali albańskie KF Tirana. Wygrali 1:0 u siebie i 2:1 na wyjeździe. W drugiej rundzie mierzyli się z armeńskim Piunikiem Erywań. Na wyjeździe wygrali 1:0, ale u siebie, niespodziewanie, przegrali aż 1:4. Trzy decydujące gole dla gości padły w drugiej połowie.
Mistrz Luksemburga porzucił więc nadzieje o Lidze Mistrzów i w 3. rundzie kwalifikacji do Ligi Europy trafił na szwedzkie Malmoe FF. Na wyjeździe już od 31. minuty grał w osłabieniu po czerwonej kartce dla Charlesa Morrena i przegrał 0:3, znowu tracąc wszystkie trzy bramki po przerwie. W rewanżu piłkarze Dudelange zdołali odrobić stratę dwóch goli (Malmoe prowadziło po dwóch asystach byłego piłkarza Lechii Gdańsk, Josepha Ceesaya) i zremisowali 2:2. Byli jednak bardzo nieskuteczni.

Aktualna forma:

Obrońcy tytułu mają za sobą tylko dwie kolejki nowego sezonu. Latem doszło u nich do dużych zmian kadrowych, odeszło kilku ważnych zawodników, ale i tak po tych dwóch meczach mają komplet punktów i prowadzą w tabeli. Na inaugurację, 8 sierpnia, pokonali Jeunesse Esch aż 5:0, a w ostatnią niedzielę ograli Progres Niederkorn 3:2 (trener oszczędzał na Lecha kilku graczy). W tych dwóch spotkaniach trzy gole i dwie asysty zaliczył nowy napastnik Joao Magno.

Na nich warto zwrócić uwagę:

Manuel Da Costa - nowy obrońca z imponującym CV. Grał w PSV, Fiorentinie, Sampdorii, West Hamie, Lokomotiwie, Olympiakosie czy Trabzponsporze. Ma na koncie dwa mistrzostwa Holandii, dwa mistrzostwa Turcji i 30 meczów w reprezentacji Maroka. Ma już jednak 36 lat, a ostatnio często był kontuzjowany.
Mehdi Kirch - 32-letni kapitan, lewy obrońca albo lewy wahadłowy, w zależności od ustawienia, w jakim gra zespół. W Luksemburgu gra już od dekady, a w Dudelange rozpoczyna czwarty sezon. Notuje dobre liczby w ofensywie, ale łapie też sporo kartek.
Dejvid Sinani - ofensywny pomocnik urodzony w Belgradzie, który jednak całą karierę spędził w Luksemburgu. Tamtejszy odpowiednik Iviego Lopeza - od niego najwięcej zależy. W zeszłym sezonie uzbierał 20 goli i 17 asyst we wszystkich rozgrywkach. Jego młodszy brat Daniel gra w angielskim Norwich.
Samir Hadji - drugi, najskuteczniejszy piłkarz po Sinanim z tych, którzy przyczynili się do mistrzostwa z zeszłego sezonu i którzy zostali w klubie. Strzelił 12 goli w 26 ligowych meczach. Wysoki i dobrze grający głową. Typowy "lis pola karnego". Od kilkunastu dni wspiera go jeszcze wyższy Brazylijczyk Joao Magno ściągnięty z Pacos de Ferreira.

Poznajmy trenera:

Carlos Manuel Fangueiro Soares nazywany po prostu Fangueiro. 45-letni Portugalczyk, który zwykle ustawia drużynę w systemie 3-5-2, ale na mecze, w których Dudelange musi atakować, potrafi zmienić ustawienie na wąski diament 4-3-1-2.
Były piłkarz, skrzydłowy, który rozegrał ponad 180 meczów w portugalskiej ekstraklasie, głównie w Leixoes i Vitorii Guimaraes. Zahaczył też o niższe ligi angielskie, a karierę kończył w Luksemburgu i tam pozostał jako szkoleniowiec.
Po udanej pracy w Titusie Petange dostał propozycję z Dudelange. Mistrz kraju w latach 2016-19 miał za sobą właśnie nieudany sezon, który skończył na piątym miejscu, m.in. za drużyną Fangueiro. W 2021 doprowadził F91 do wicemistrzostwa, a rok później do powrotu na tron.

Prawdopodobny skład:

Lucas Fox - Manuel da Costa, Jules Diouf, Aldin Skenderović - Sylvio Ouassiero, Filip Bojić, Charles Morren, Mehdi Kirch - Dejvid Sinani - Joao Magno, Samir Hadji

Polskie ślady:

Kibice Legii doskonale pamiętają Dudelange z eliminacji Ligi Europy w 2018 roku. W trzeciej rundzie zespół prowadzony wtedy przez Aleksandara Vukovicia przegrał u siebie 1:2 (gola dla Legii strzelił Carlitos), a na wyjeździe zremisował 2:2 (dwie bramki Jose Kante) i niespodziewanie pożegnał się z Europą. W kolejnej rundzie Dudelange wyeliminowało rumuński Cluj (5:2 w dwumeczu) i jako pierwszy luksemburski klub w historii zagrał w grupie Ligi Europy (z Milanem, Betisem i Olympiakosem zdobył tylko punkt). Powtórzył to rok później.
Jedynym piłkarzem z obecnej kadry Dudelange, który pamięta dwumecz z Legią, jest rezerwowy bramkarz, już 42-letni Jonathan Joubert, 90-krotny reprezentant kraju. A pierwsze sukcesy tego klubu doskonale pamięta jego rówieśnik Tomasz Gruszczyński. Polski napastnik grał dla Dudelange w latach 2002-2011. W BGL Ligue rozegrał 191 spotkań, w których strzelił 113 goli. Siedmiokrotnie świętował tytuł mistrza Luksemburga.
Dla polskich klubów "niemożliwe nie istnieje", ale porażka z mistrzem Luksemburga, który dziś jest dużo słabszy niż te cztery lata temu, byłaby jednoznacznie uznana za kompromitację Lecha. Z całym szacunkiem, Kolejorz po prostu musi wyeliminować drużynę, której cała kadra jest warta mniej niż Joao Amaral. Faza grupowe LKE to obowiązek.

Przeczytaj również