Rekordowy turniej wkracza w kluczową fazę. Kobiece MŚ robią furorę. "Żeński futbol jest świetną rozrywką"

Rekordowy turniej wkracza w kluczową fazę. Kobiece MŚ robią furorę. "Żeński futbol jest świetną rozrywką"
adidas
Kobiecy mundial wkracza w etap ćwierćfinałów. Turniej w Australii i Nowej Zelandii już teraz można uznać za wyjątkowy, a przecież dopiero przed nami najważniejsze rozstrzygnięcia. Mistrzostwa cieszą się rekordową frekwencją i oglądalnością. Piłka nożna kobiet jest świetną rozrywką!
32 drużyny, dziesięć stadionów, dziewięć miast i dwa państwa organizujące największą imprezę w kobiecym futbolu. Mistrzostwa Świata 2023 wkroczyły w decydującą fazę i - co wcale nie będzie przesadą - budzą mnóstwo emocji wśród kibiców. Wiemy już, że tytułu wywalczonego cztery i osiem lat temu nie obronią Amerykanki. Co jeszcze zostanie z nami po tym niezapomnianym turnieju? Na pewno to, że byliśmy świadkami wielu przełomów, które utwierdzają nas w tym, że hasło “Impossible is Nothing” idealnie oddaje ducha całego wydarzenia.

Turniej rekordów

Mundial w Australii i Nowej Zelandii już w momencie jego rozpoczęcia był rekordowy. W pierwszy dzień turnieju na trybunach zasiadło ponad 100 tysięcy widzów, a w momencie inauguracji zmagań sprzedano ponad 1,5 miliona wejściówek na wszystkie zaplanowane spotkania. Za frekwencją na arenach poszła też oglądalność przed ekranami telewizorów. Mecze mogą zobaczyć nawet dwa miliardy kibiców! Jednym z efektów takiego zainteresowania imprezą była np.… zmiana godzin otwarcia barów w Waszyngtonie, które na czas turnieju pracują całodobowo.
Patrząc na to jak rozkręcała się promocyjna machina wokół kobiecych MŚ, trudno się temu dziwić. Już na początku roku wiele wskazywało na to, że będzie to największa impreza w historii. Pół miliona sprzedanych wejściówek pękło jeszcze w styczniu, czyli na długo przed największym skokiem zainteresowania. Do takiego stanu rzeczy przyczyniło się m.in. zwiększenie liczby uczestniczących ekip. Jeszcze w 2019 roku na mundialu kobiet występowały 24 drużyny. Teraz - 32. Zwiększono liczbę meczów z 52 do 64. A przecież dodatkowe osiem zespołów to potencjalnie osiem kolejnych grup kibiców żywo zainteresowanych wynikami ulubionych piłkarek.
Trwające mistrzostwa są rekordowe także z innego powodu - finansowego. Pula nagród przekroczyła 100 milionów dolarów i jest zdecydowanie najwyższy wynik w historii. Oczywiście, ktoś mógłby porównywać liczby z ubiegłorocznymi zmaganiami mężczyzn w Katarze. Pytanie tylko, czy takie porównania mają obecnie jakikolwiek sens? Wystarczy skupić się na tym, że w perspektywie historii kobiecych mistrzostw świata mówimy o absolutnym skoku ilościowym i jakościowym w wielu aspektach.
adidas MŚ kobiet 2
adidas

Emocje i niespodzianki

Na mistrzostwach w Australii i Nowej Zelandii emocje dopiero sięgną zenitu, ale już teraz nie brakuje momentów mogących na stałe zapisać się w historii futbolu. Największym echem podczas turnieju odbiło się odpadnięcie z rywalizacji Amerykanek, które są rekordzistkami pod kątem zdobytych tytułów mistrzowskich. Co więcej, pierwszy raz w dziejach reprezentantki USA nie dotrą do strefy medalowej na mundialu, a to wszystko ze względu na porażkę w 1/8 finału ze Szwecją. Zresztą decydujący rzut karny - bo to właśnie seria “jedenastek” decydowała o losach meczu - już teraz zapisał się w annałach.
To nie koniec zaskakujących rozstrzygnięć. Już w fazie grupowej z turnieju odpadły Niemki, kosztem Kolumbijek i Marokanek. Bliska odpadnięcia była też reprezentacja Anglii, aktualne mistrzynie Europy. W ich meczu 1/8 finału z Nigerią także o awansie do dalszej fazy decydowały rzuty karne. Zaś w końcówce regulaminowego czasu gry z boiska musiała zejść jedna z gwiazd turnieju, Lauren James, która została ukarana czerwoną kartką. Emocje, rywalizacja i frustracja wygrały z grą fair play, ale na pewno nie przesłoniły tego, co Angielka wcześniej dokonała na tym turnieju. W końcu James zaliczyła już trzy gole i trzy asysty.
Do końca o awans do fazy pucharowej walczyły Brazylijki, które ostatecznie nie zdołały pokonać w decydującym meczu reprezentantek Jamajki. Było to jednocześnie pożegnanie absolutnej legendy dyscypliny, liderki “Canarinhas”, Marty.
Co ciekawe, zawodniczki z Jamajki weszły do fazy pucharowej z bilansem goli 1:0. W walce o ćwierćfinał odpadły jednak z Kolumbijkami. Eksperci są zgodni - ten turniej już teraz można określić najlepszym w historii, a największe emocje dopiero przed nami.

Powalczą o medale

Do tej pory, podczas ośmiu turniejów o mistrzostwo świata kobiet w piłce nożnej, po złoto sięgały reprezentacje czterech krajów. Ze wszystkich drużyn, które pozostały jeszcze w grze, dokonały tego tylko Japonki. Nie jest zatem wykluczone, że turniej w Australii i Nowej Zelandii pozwoli na dopisanie kolejnego kraju do grona triumfatorek mundialu. Apetyty będą rosły w miarę jedzenia, bo mundial właśnie wkracza w decydującą fazę. W piątek (11.08) i sobotę (12.08) odbędą się mecze ćwierćfinałowe. Półfinały zaplanowano na wtorek (15.08) i środę (16.08). Sobota (19.08) będzie dniem meczu o trzecie miejsce, a w niedzielę (20.08) kibice zobaczą rywalizację o złoty medal.
Pary ćwierćfinałowe układają się w następujący sposób:
  • Hiszpania - Holandia, 11.08 godz. 3:00
  • Japonia - Szwecja, 11.08 godz. 9:30
  • Australia - Francja, 12.08 godz. 9:00
  • Anglia - Kolumbia, 12.08 godz. 12:30
Bardzo ciekawie zapowiada się przede wszystkim rywalizacja Japonek ze Szwedkami. Obie drużyny jak burza przeszły przez fazę grupową zmagań i zakończyły ją z kompletem zwycięstw. Do grona faworytek zaliczane są również Angielki, a na spore wsparcie kibiców z pewnością będą mogły liczyć gospodynie turnieju, Australijki.
adidas MŚ kobiet 3
adidas

Więcej niż futbol

Dziewiąte mistrzostwa świata kobiet w piłce nożnej odbywają się w Oceanii, gdzie takiej rangi turniej zagościł po raz pierwszy. I pozwoliło to zwrócić uwagę m.in. na szereg spraw wychodzących daleko poza futbol. Jak zwykle, przy okazji najważniejszych imprez piłkarskich, poza sportową rywalizacją liczą się ważne przesłania społeczne. W Australii i Nowej Zelandii promowane jest hasło zjednoczenia dla integracji, które ma zwracać uwagę na prawa człowieka:
- Jesteśmy dumni, że razem z naszymi partnerami United Nations Human Rights możemy walczyć o godność, szacunek i równe szanse dla wszystkich - głosił komunikat FIFA.
Nie tylko światowa federacja zadbała o to, aby odpowiednio opakować cały mundial. Na wysokości zadania stanęli także partnerzy turnieju, w tym choćby adidas, który aktywnie wspiera rozgrywki kobiece. I zwraca uwagę, na to jak budowane są one oddolnie w wielu krajach-uczestnikach.
Same zawodniczki również stanęły na wysokości zadania. Nie apelują tylko o swoje prawa i należną pozycję, ale zwracają także uwagę na prawa mniejszości czy kwestie klimatyczne. Dzięki temu mistrzostwa świata w piłce nożnej kobiet niosą ze sobą wartości, które wybrzmiewać będą długo po zakończeniu turnieju.
Tekst powstał w ramach współpracy z marką adidas

Przeczytaj również