Proponujemy skład na Wyspy Owcze. Jest debiutant i zmiany pozycji. "On może załatać tę dziurę"

Proponujemy skład na Wyspy Owcze. Jest debiutant i zmiany pozycji. "On może załatać tę dziurę"
Lukasz Sobala / PressFocus
Czwórką czy trójką z tyłu? Jednym czy dwoma napastnikami? Jak zmieścić trzech piłkarzy z takiej samej pozycji? Rewolucja czy ewolucja? Ilu debiutantów? Oto nasza propozycja wyjściowej jedenastki reprezentacji Polski na mecz z Wyspami Owczymi.
Przed debiutem Michała Probierza w roli selekcjonera seniorskiej kadry jest mnóstwo znaków zapytania dotyczących podstawowego składu na to spotkanie. Niewielu zawodników można określić jako stuprocentowych pewniaków do gry od pierwszej minuty. Wydaje się, że w tym gronie umieścimy Wojciecha Szczęsnego, Piotra Zielińskiego, Jakuba Kiwiora i być może jeszcze Przemysława Frankowskiego. A inni? Nie zdziwią nas żadne konfiguracje personalne w linii obrony, pomocy i ataku. Nie znamy też ustawienia reprezentacji Polski - powraca odwieczna dyskusja, czy wyjść trójką, czy czwórką w obronie.
Dalsza część tekstu pod wideo
My, po zastanowieniu, proponujemy system bardziej klasyczny i ustawienie 4-4-2. Z uwagi na klasę rywala chwilowo zamykamy debatę o następcy Grzegorza Krychowiaka i poświęcamy najbardziej cofniętego pomocnika na rzecz drugiego napastnika. Nie ma też mowy o komforcie wyboru w obronie, stąd pomysł na czwórkę w tyłach. Szkoda, że na ostatniej prostej kontuzji doznał Paweł Dawidowicz. Ktoś jednak przed bramkarzem grać musi - proponujemy tutaj dość ryzykowne, ale i ciekawe rozwiązanie. Oto pełna jedenastka:

Bramkarz

Hierarchia jest jasna i nie ma sensu się rozpisywać. Do coraz bliższego końca reprezentacyjnej kariery Wojciech Szczęsny nie powinien stracić miejsca między słupkami, bo nie dał ku temu żadnych powodów. Za jego plecami układanka na tym zgrupowaniu też wydaje się oczywista: numer dwa to Łukasz Skorupski, a trzy Marcin Bułka.
Bramkarz: Wojciech Szczęsny

Obrońcy

Zacznijmy od tego, który mimo rzadkiej gry w klubie powinien być liderem formacji defensywnej. W roli środkowego obrońcy, nie lewego, gdzie występował na finiszu żałosnej kadencji Fernando Santosa. Jakub Kiwior może i zwykle nie wstaje z ławki rezerwowych Arsenalu, ale nie jest też tak, że nie gra wcale. Niedługo przed przerwą na kadrę zanotował świetne 90 minut w Carabao Cup z Brentford. Zwracał na to uwagę selekcjoner. Przede wszystkim jednak Polski nie stać na jakąkolwiek rezygnację z piłkarza takiego formatu. Z piłkarza mającego wszystko, by zostać obrońcą na wysokim, europejskim poziomie. Kiwior po prostu musi grać, szczególnie że konkurencja, mówiąc bardzo delikatnie, nie powala.
Kto obok niego? Tutaj pojawiają się wątpliwości. My stawiamy na zaufanego żołnierza Probierza z kadry U-21, Patryka Pedę. Ktoś powie: ale on gra w Serie C, a inni powołani stoperzy, Sebastian Walukiewicz i Mateusz Wieteska, dwa poziomy wyżej. Zgoda, tyle że żaden z nich nie gwarantuje na dziś jakości w tyłach. Obaj słabo weszli w sezon, ich drużyny taśmowo przegrywają i tracą sporo goli. Poza przynależnością klubów nie znajdujemy argumentów za odesłaniem Pedy na ławkę kosztem “Walu” lub “Wietesa”. Poza tym, jeśli trener Probierz zaprosił już zawodnika SPAL do reprezentacji, to niech on zagra. Niech się sprawdzi w boju. Przypominamy, że rywalem są Wyspy Owcze, a nie Anglia z Saką, Kane’em i Bellinghamem. Selekcjoner zapowiadał zresztą umiejętne wykorzystywanie graczy z młodzieżówki, bez brania ich na “wycieczkę”. Wszystko składa się na szansę dla Pedy, z którym cały wywiad dla Meczyki.pl obejrzycie TUTAJ.
Pozostają boki obrony. Na prawej flance kandydatów do gry nie brakuje. Powołani zostali: Matty Cash, Bartosz Bereszyński i Tomasz Kędziora, są też Przemysław Frankowski i Paweł Wszołek. Tłum chętnych, z czego Cash plus dwaj ostatni - wszyscy w doskonałej formie - najlepiej wyglądają na wahadle. Jak sobie z tym poradzić, szczególnie przy systemie 4-4-2? Proponujemy wyjść na prawej obronie Mattym Cashem, a lewej Przemysławem Frankowskim. “Franek”, jak już występuje po tej stronie boiska, to raczej jako wahadłowy, ale problem w tym, że - znowu - kadra ma tutaj wakat. Kontuzja wykluczyła Tymoteusza Puchacza, dajmy już sobie też spokój z Bereszyńskim w tej roli (on i tak zresztą zmaga się z kłopotami zdrowotnymi), a dowołany awaryjnie Bartłomiej Wdowik to zapewne jeden z ostatnich kandydatów do wejścia. Powstaje dziura, a Frankowski może ją załatać, co jednocześnie zlikwiduje kłopot ze zmieszczeniem trzech piłkarzy w świetnej dyspozycji w składzie. Więcej plusów niż minusów.
Obrońcy: Matty Cash, Patryk Peda, Jakub Kiwior, Przemysław Frankowski

Pomocnicy

Wszołek bowiem w naszym ustawieniu ląduje na prawej stronie pomocy. Mógłby tam naturalnie uzupełniać się z Cashem, stosować wymienność pozycji, zabezpieczać tyły, a przede wszystkim napędzać akcje polskiej kadry z boku boiska. Ponadto selekcjoner nie miałby problemu z dynamiczną zmianą systemu gry w trakcie meczu, o czym także wspominał. Drugie skrzydło wręczamy Jakubowi Kamińskiemu. U niego działa podobny casus co przy Kiwiorze. “Kamyk” uzbierał tylko 130 minut w klubie, wchodzi często, lecz na “ogony”. Jest rezerwowym Wolfsburga, ale to na nim powinniśmy budować drużynę narodową na lata. Stąd wybieramy go kosztem odrestaurowanego ostatnio po słabszym początku sezonu Kamila Grosickiego. “Grosik” pasuje nam do roli zmiennika.
Jeszcze dwa miejsca w środku pomocy. Tutaj nikogo raczej nie zaskoczymy: Sebastian Szymański i Piotr Zieliński. Jak wspomnieliśmy wyżej, na ten konkretny mecz odpuszczamy temat nowej “szóstki”, by zagrać dwoma “ósemkami” i dwójką z przodu. Czas najwyższy, by współpraca wybornie grających pomocników Fenerbahce i Napoli nie tyle się zacieśniła, co w ogóle pojawiła w tej reprezentacji. Póki co bowiem dużo o niej mówiono, ale nie była widoczna na boisku. A to właśnie ten duet, razem wart kilkadziesiąt milionów euro, musi dowodzić drugą linią kadry.
Pomocnicy: Paweł Wszołek, Sebastian Szymański, Piotr Zieliński, Jakub Kamiński

Napastnicy

Uraz Roberta Lewandowskiego to szansa dla innych napastników. Trener Probierz powołał Karola Świderskiego, Arkadiusza Milika i Adama Buksę, do których możemy doliczyć Filipa Marchwińskiego. Lider Lecha Poznań dużo lepiej prezentuje się na “dziewiątce” niż jako ofensywny pomocnik. Są więc cztery opcje do gry i, prawdę mówiąc, żaden zestaw w pierwszej linii by nas nie zdziwił. Proponujemy jednak najsilniejszy na papierze duet, czyli Świderskiego i Milika. Obaj są ostatnio w formie, obaj są na fali zwyżkowej, obaj są skuteczni w minionych tygodniach. Nie powinni wchodzić sobie w drogę, a dobrze się uzupełniać.
Napastnicy: Karol Świderski, Arkadiusz Milik

Proponowany skład na mecz Polska - Wyspy Owcze

Szczęsny - Cash, Peda, Kiwior, Frankowski - Wszołek, S. Szymański, Zieliński, Kamiński - Świderski, Milik
polska wyspy owcze skład 1
screen

Przeczytaj również