Łowy FC Interu i Chelsea FC, zastępca Luisa Suareza i ciekawy powrót do FC Bayernu [Przegląd Transferowy]

Łowy Interu i Chelsea, zastępca Luisa Suareza i ciekawy powrót do Bayernu [Przegląd Transferowy]
Christian Bertrand / Shutterstock
Do końca styczniowego okienka został niewiele ponad tydzień, dlatego w wielu klubach osoby odpowiedzialne za transfery wrzuciły piąty bieg i mają ręce pełne roboty. Niektóre transakcje trwają w zawieszeniu od kilku lub nawet kilkunastu dni, w ostatnim czasie pojawiło się też sporo nowych informacji, pogłosek i plotek. My znów zebraliśmy je wszystkie w jednym miejscu i serwujemy Wam kolejny Przegląd Transferowy.
Nie braliśmy pod uwagę sfinalizowanych już ruchów transferowych. W ten sposób rzutem na taśmę z raportu wypisał się m.in. Alvaro Odriozola, który oficjalnie przeniósł się z Madrytu do Monachium. Z kolei pół żartem, pół serio można powiedzieć, że dałoby radę oprzeć ten tekst tylko na możliwych kierunkach odejścia Krzysztofa Piątka. Napastnika Milanu przymierzano już do tylu drużyn, że w jego przypadku darowaliśmy sobie roztrząsanie kolejnych rzekomo zainteresowanych Polakiem klubów.
Dalsza część tekstu pod wideo

Victor Moses (Chelsea FC/Fenerbahce SK -> FC Inter)

Na pierwszy ogień bierzemy Victora Mosesa, który lada chwila powinien zostać zaprezentowany jako nowy piłkarz Interu. Nigeryjczyk to ulubieniec Antonio Conte. Ich współpraca w Chelsea układała się doskonale, dlatego włoski menedżer poprosił władze obecnego klubu, by ściągnęli Mosesa do Mediolanu.
Były piłkarz “The Blues”, który ostatnio przebywał na wypożyczeniu w Turcji, przeszedł już testy medyczne. Moses przeniesie się do Interu na najbliższe pół roku także w ramach wypożyczenia, przy czym “Nerazzurri” zagwarantowali sobie możliwość transferu definitywnego za 10 mln euro.

Edinson Cavani (PSG -> Chelsea FC)

Odejście Cavaniego z Paryża to kwestia czasu. Wydawało się, że Urugwajczyk trafi do Atletico Madryt, ale angielskie media poinformowały o zwrocie akcji, bo do gry o transfer poważnie weszła Chelsea. Londyńczycy dalej szukają poważnego rywala lub partnera dla Tammy’ego Abrahama. Moussa Dembele z Lyonu do lata pozostanie w Olympique, dlatego “The Blues” zagięli parol na snajpera PSG.
Nie wiadomo, czy Anglicy przekonają Cavaniego, by ten postawił na przeprowadzkę do stolicy Anglii, a nie stolicy Hiszpanii. “Edi” ma jednak w czym wybierać, a gorącym zwolennikiem takiego obrotu spraw ma być Frank Lampard.

Rodrigo Moreno (Valencia CF -> FC Barcelona)

Po kontuzji Luisa Suareza błyskawicznie ruszyła giełda nazwisk potencjalnych zastępców Urugwajczyka. Pośród mniej poważnych kandydatur, takich jak Pierre-Emerick Aubameyang, jako ciekawa opcja jawi się napastnik Valencii, Rodrigo. Świetnie poinformowany Gianluca di Marzio zdołał już napisać, że kluby są po wstępnych transferowych rozmowach.
Odejście snajpera byłoby dla “Nietoperzy” dużym ciosem, ale możliwość podpisania umowy z “Barcą” nie zdarza się często. Z tego powodu Rodrigo to na dziś faworyt do załatania dziury po Suarezie.

Tahith Chong (Manchester United -> FC Inter)

Czerwona część Manchesteru to ostatnio ulubiony “sklep” Interu. United oddało niedawno do Mediolanu kilku zawodników: Romelu Lukaku, Alexisa Sancheza czy w ostatnich dniach Ashleya Younga. Teraz Włosi planują pozyskać młodego Tahitha Chonga. Holender gra głównie w rezerwach “Czerwonych Diabłów”, a w Interze mógłby liczyć na więcej szans w pierwszej drużynie.
“Sky Italia” poinformowało, że oficjele obu klubów są już po poważnych rozmowach ws. przenosin Chonga i transakcja powinna zostać domknięta w najbliższym czasie. Trzeba przyznać, że polityka transferowa Antonio Conte w Mediolanie jest oryginalna. Kupno holenderskiego zawodnika wiąże się jednak z niewielkim ryzykiem. Z końcem sezonu wygasa jego umowa w Manchesterze.

Matias Vecino (FC Inter -> Manchester United)

Anglicy mają zamiar wykorzystać świetne stosunki z oficjelami Interu i też skorzystać na tej współpracy. W gronie możliwych wzmocnień kulejącej drugiej linii “Czerwonych Diabłów” wymienia się Matiasa Vecino. Urugwajczyk gra w Mediolanie od dwóch i pół roku i niewykluczone, że zainteresuje go możliwość przeprowadzki do Premier League. W Manchesterze jest mile widziany przez Ole Gunnara Solskjaera.
To jednak nie Norweg, a menedżer “Nerazzurrich”, Antonio Conte musiałby dać zielone światło na tę transakcję. A Vecino był u niego podstawowym graczem przez większość sezonu. Dopiero ostatnio trzykrotnie został pominięty przez Conte przy ustalaniu składu, co daje do myślenia w kontekście ewentualnego transferu.

Layvin Kurzawa (PSG -> Arsenal FC)

Arsenal dalej nie przeprowadził w styczniu choćby jednego transferu, a wzmocnienie linii obrony powinno być priorytetem dla ekipy z Emirates. Ostatnio na jej lewej stronie z konieczności gra skrzydłowy Bukayo Saka, dlatego “Kanonierzy” starają się pozyskać Layvina Kurzawę. Francuzowi kończy się w lecie kontrakt w Paryżu, ale Mikel Arteta miał naciskać na władze klubu, by sprowadziły piłkarza już teraz.
Media w Anglii i Francji podają, że PSG jest otwarte na szybsze dobicie targu, lecz oczekuje od Arsenalu kilku milionów euro za ten transfer. Londyńczycy nie powinni mieć problemów ze spełnieniem takich oczekiwań.

Dani Olmo (Dinamo Zagrzeb -> AC Milan/Wolverhampton/RB Lipsk)

Z wyścigu o swojego wychowanka odpadła FC Barcelona, ale wyprowadzka Olmo ze stolicy Chorwacji dalej wydaje się pewna. “Sky Sports” podało, że w grze o transfer Hiszpana są trzy kluby: Milan, Wolves i Lipsk. Włosi woleliby jednak zatrudnić utalentowanego pomocnika latem, co nie podoba się w Dinamo. Kierunek angielski zaś nie uśmiecha się samemu zawodnikowi, który preferowałby Lipsk.
Walcząca o mistrzostwo kraju drużyna prowadzona przez Juliana Nagelsmanna faktycznie brzmi najrozsądniej, jeśli chodzi o nowego pracodawcę Olmo. Lipsk to ekipa wręcz skrojona na miarę dla hiszpańskiego gracza. Na takiej transakcji powinien zyskać i klub, i piłkarz.

Douglas Costa (Juventus FC -> FC Bayern)

Brazylijczyk, który reprezentował barwy Bayernu w latach 2015-2017, znów może założyć charakterystyczną czerwoną koszulkę i współpracować z Robertem Lewandowskim. Bawarczycy dalej rozglądają się za wzmocnieniami dość wąskiej kadry, a ich były piłkarz w Turynie albo leczy urazy, albo dostaje od Maurizio Sarriego “ogony”.
W grę wchodzi wypożyczenie, które wydaje się sensownym rozwiązaniem. Bayern zyska większą swobodę w ofensywie, a Douglas na “starych śmieciach” dostanie szansę udowodnienia, że nie zapomniał, jak się w piłkę na najwyższym poziomie.

Joao Cancelo (Manchester City -> Tottenham)

Na przenosiny do stolicy Anglii namawia swojego rodaka Jose Mourinho, który miał osobiście rozmawiać z piłkarzem i przekonywać go do zmiany barw klubowych. Menedżer podobno nie jest zadowolony z dostępnych opcji na prawą stronę obrony (Serge Aurier i Kyle Walker-Peters), a pozyskanie Cancelo zapewniłoby tam oczekiwaną jakość.
Na “papierze” ten ruch ma rację bytu, bo piłkarz nie cieszy się zaufaniem Pepa Guardioli i nie grywa w City za dużo. Trzeba jednak pamiętać, że Portugalczyk dopiero co przywędrował do Manchesteru z Juventusu i nie wiadomo, czy znów zdecyduje się na transfer.

Xherdan Shaqiri (Liverpool FC -> AS Roma)

Rezerwowy “The Reds” znalazł się na celowniku rzymian, którzy są bardzo zdeterminowani, by szybko załatać dziurę po fatalnie kontuzjowanym Nicolo Zaniolo. Ich pierwsza oferta została odrzucona, ale “Giallorossi” nie zamierzają się poddawać i złożyli Liverpoolowi kolejną propozycję, tym razem wypożyczenia z opcją wykupu za 30 mln euro.
Shaqiri, choć rzadko podnosi się z ławki rezerwowych, jest niezwykle ceniony przez Jurgena Kloppa, który ufa mu i wie, że w każdej chwili może po niego sięgnąć. Niemiecki szkoleniowiec może więc zablokować odejście Szwajcara do Serie A.

Suso (AC Milan -> Valencia)

Niechciany w Milanie Hiszpan może przenieść się do ojczyzny, by tam spróbować odnaleźć zagubioną formę. Suso na San Siro prezentuje się fatalnie, kibice mają go dość, Stefano Pioli stracił cierpliwość, cóż, transfer jest raczej nieunikniony. Zawodnik poprosił włodarzy obecnego klubu o zielone światło na zmianę barw, a “Rossoneri” nie będą robić mu przeszkód.
Najbardziej prawdopodobny kierunek to Valencia, choć media pisały też o zainteresowaniu Atletico, Sevilli czy Getafe. “Nietoperze” mają być jednak najkonkretniejsi i to właśnie na Mestalla lada dzień może trafić hiszpański piłkarz. Mówi się o kwocie 20-25 mln euro. Zmiana otoczenia z pewnością wyszłaby mu na dobre.

Matteo Politano (FC Inter -> SSC Napoli)

Jeszcze kilka dni temu Politano był bliski przenosin do Romy. Sytuacja zmieniła się jednak bardzo dynamicznie i Włoch jest o włos od podpisania kontraktu z Napoli. Gennaro Gattuso nie ustaje w poszukiwaniach kolejnych nowych piłkarzy, po tym jak zakontraktował już Stanislava Lobotkę oraz Diego Demme.
Neapolitańczycy chcą wykorzystać fakt, że Politano nie należy do ulubieńców Antonio Conte. Były gracz Sassuolo tylko dwukrotnie wychodził w tym sezonie w pierwszym składzie i chętnie odszedłby do zespołu, w którym zyska więcej szans na regularną grę. Targanemu wieloma problemami Napoli na pewno przydałby się zawodnik o takim profilu. Według włoskich mediów, finalizacja transakcji to kwestia kilku, może kilkunastu godzin. O ile na ostatniej prostej do walki znów nie włączy się Roma.

Alex Telles (FC Porto -> Chelsea FC/PSG)

Porto od dawna wydaje się być za ciasne dla ofensywnego obrońcy rodem z Brazylii. O możliwym transferze Tellesa mówi się właściwie co okienko. Teraz wreszcie powinno do niego dojść, bo piłkarz odrzucił ofertę przedłużenia kontraktu w obecnym klubie i jest otwarty na zmiany.
Faworytami w wyścigu o pozyskanie Tellesa są Chelsea oraz PSG. Londyńczycy szukają na lewą stronę defensywy zawodnika, który zapewni wyższą jakość od Emersona czy Marcosa Alonso. Paryżanie zaś pożegnają się zaraz z Layvinem Kurzawą, a gracz Porto prezentuje podobny do niego styl gry. Rywalizacja o podpis Tellesa na umowie zapowiada się pasjonująco.

Lewis Dunk (Brighton Hove&Albion -> Chelsea FC)

“The Blues” rozglądają się też za wzmocnieniem środka defensywy, bo Frank Lampard nie do końca jest zadowolony z poziomu reprezentowanego przez obecnych stoperów. Na celowniku Chelsea znalazł się Lewis Dunk z Brighton, kapitan i ostoja tej drużyny. Rosły Anglik już kilka miesięcy temu był wymieniany w kontekście możliwego transferu do zespołu z czołówki ligi, ale na razie dalej stara się trzymać w ryzach obronę “Mew”.
Dunk stał się faworytem do przejścia na Stamford Bridge po tym, jak ucichł temat powrotu wychowanka Chelsea, Nathana Ake z Bournemouth. Pozostaje pytanie, czy 28-letni Dunk jest w stanie wspiąć się na wyżyny umiejętności, by podołać grze w dużo silniejszym klubie od obecnego.

Emre Can (Juventus FC -> Everton FC)

Carlo Ancelotti przynajmniej do lata musi porzucić pomysł ściągnięcia do Evertonu Allana, dlatego zainteresował się niechcianym w Turynie Emre Canem. Niemiec wszedł na wojenną ścieżkę z “Starą Damą” po niezgłoszeniu go do rozgrywek Ligi Mistrzów i głośno dawał wyraz swojej frustracji. Can bardzo chętnie zmieni barwy, a “Juve” z radością pozbędzie się kłopotliwego zawodnika.
Can poszerzyłby Ancelottiemu pole manewru w drugiej linii. Zagadką jest jednak jego dyspozycja, bo rozegrał w obecnym sezonie zaledwie około 300 minut. Everton nie zamierza oszczędzać środków na sprowadzenie byłego piłkarza lokalnego rywala, Liverpoolu. “The Toffees” zaproponowali Juventusowi ponad 30 mln euro za tę transakcję.

Nemanja Nikolić (bez klubu -> Crystal Palace)

Zanim zwrócimy uwagę na możliwe transfery wśród polskich piłkarzy, serwujemy Wam inny, mocno polski akcent. Nemanja Nikolić, jeden z najlepszych zawodników w historii Ekstraklasy, może trafić do Premier League. Węgier pozostaje bez klubu po tym, jak z końcem grudnia rozstał się z amerykańskim Chicago Fire.
Mówiło się już o zainteresowaniu Nemanją klubów tureckich, a teraz angielska prasa wspomina o Crystal Palace. Menedżer Roy Hodgson szuka jeszcze jednego wzmocnienia do linii ataku, a zatrudnienie Nikolicia byłoby ponoć znakomitym uzupełnieniem brakującej luki. Jedno jest pewne - napastnik ma wiele ofert i wybór nowego pracodawcy może mu przysporzyć nie lada problem… bogactwa.

Sławomir Peszko (Lechia Gdańsk -> Wisła Płock)

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że niechciany w stolicy Pomorza “Peszkin” wróci do Wisły Kraków, której barwy niedawno reprezentował na wypożyczeniu. Dni mijają, a były reprezentant Polski dalej nie dogadał się z drużyną spod Wawelu. Impas w negocjacjach chce wykorzystać imienniczka “Białej Gwiazdy” z Płocka.
Prezes klubu, Jacek Kruszewski przyznał, że Peszko otrzymał ofertę, ale nie podjął jeszcze finalnej decyzji. Doświadczony pomocnik mógłby wypełnić lukę po Ricardinho, który odszedł do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. “Peszkin” grał w Płocku w latach 2000-2008 i stąd wypłynął na szerokie piłkarskie wody.

Paweł Bochniewicz (Górnik Zabrze -> Real Saragossa)

Choć Górnik dysponuje jedną z najsłabszych defensyw w lidze, a sam Bochniewicz obniżył ostatnimi czasy loty, to środkowy defensor może przenieść się na zaplecze Primera Division. Pisał o tym popularny użytkownik Twittera, Janekx89. Informacja ta “lata” także po hiszpańskich mediach.
Transfer do Saragossy byłby dla Bochniewicza zyskiem i sportowym, i finansowym. Zarobiłby też mający kłopoty finansowe Górnik, bo Hiszpanie są gotowi zapłacić około miliona euro. Potencjalny nowy zespół polskiego obrońcy walczy o awans na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Obecnie zajmuje miejsce gwarantujące grę w barażach.

Tomasz Kupisz (Bari -> Trapani)

Kariera Kupisza to fenomen. Były piłkarz Jagiellonii Białystok wyjechał do Italii niemal siedem lat temu i od tego czasu dynamicznie zmienia barwy klubowe. Bari to jego ósmy włoski pracodawca, a wszystko wskazuje na to, że na tym się nie skończy. Skrzydłowy ma przenieść się do Trapani, co oznaczałoby skok z Serie C do Serie B.
Kupisz grał regularnie w Bari do listopada. Od dwóch miesięcy jest jednak poza orbitą zainteresowań szkoleniowca, dlatego transfer wydaje się logicznym rozwiązaniem. Trapani to przedostatni zespół zaplecza Serie A. Może i polski pomocnik postawił na niekonwencjonalny przebieg kariery, ale z drugiej strony długo żyje we Włoszech, gdzie nieźle zarabia. Trudno mu się dziwić.

Łukasz Zwoliński (HNK Gorica -> Lechia Gdańsk)

I najświeższa informacja na sam koniec, znów od użytkownika Janekx89. Według jego wiedzy, Łukasz Zwoliński może niespodziewanie wrócić do Ekstraklasy i podpisać kontrakt z Lechią Gdańsk. Były piłkarz Pogoni Szczecin, który w polskiej lidze był głównie obiektem złośliwych komentarzy z powodu fatalnej skuteczności, odżył w Chorwacji i złapał formę strzelecką.
“Biało-zieloni” szukają wzmocnień w ataku po odejściu Artura Sobiecha. Pozyskanie “Zwolaka” budzi jednak wątpliwości ze względu na problemy finansowe gdańszczan. Nie jest tajemnicą, że Sobiech (oraz Peszko i Rafał Wolski) dostali zielone światło na transfer z powodu ich wysokich kontraktów, a wrócił też temat sporego poślizgu z wypłatami w Lechii. Najwyraźniej jednak fundusze na sprowadzenie i pensje Zwolińskiego zostały znalezione.
***
W przyszłym tygodniu, zanim styczniowe okienko zostanie definitywnie zamknięte, podrzucimy Wam jeszcze jeden raport, z możliwymi ruchami “last minute”. A w piątek 31 stycznia, przez niemal cały dzień będzie na naszej stronie prowadzona relacja na żywo z Deadline Day. Już teraz gorąco zachęcamy do spędzenia ostatniego transferowego dnia razem z nami!
Mateusz Hawrot

Przeczytaj również