Kadra straciła unikatowego zawodnika. Jest jeden piłkarz, który może go zastąpić. "Nie brakuje mu odwagi"
Jakub Moder zerwał więzadło krzyżowe w kolanie i czeka go wielomiesięczna przerwa w grze. Pod wielkim znakiem zapytania stoi jego udział w mistrzostwach świata w Katarze. Jakie opcje do zastąpienia piłkarza Brighton będzie miał Czesław Michniewicz?
W ostatnim czasie Moder stał się ważnym elementem reprezentacji Polski. U Michniewicza dwukrotnie wyszedł w pierwszym składzie, ale też za kadencji Paulo Sousy często na boisku pojawiał się w podstawowym zestawieniu. W eliminacjach opuścił tylko jedno spotkanie, wyjazdowe z Andorą.
Trudno w tym momencie jednoznacznie stwierdzić, czy ominie mundial w Katarze, to będzie zależało od tego, kiedy przejdzie operację, jak długo będzie się rehabilitował, ale nie ma w zasadzie szans, żeby wziął udział w dwóch zgrupowaniach reprezentacji, które będą miały miejsce przed mundialem. Michniewicz będzie zatem musiał znaleźć alternatywę dla pomocnika, który w polskich realiach jest zawodnikiem unikatowym.
Swoje możliwości najlepiej pokazał na angielskich boiskach, gdzie zaaklimatyzował się błyskawicznie. Najpierw poradził sobie w specyficznej roli, gdy większość meczów rozgrywał ustawiony po lewej stronie na wahadle. W tym sezonie grał już głównie w środku boiska. To zawodnik, który bardzo dobrze operuje piłką, ale jest też wybiegany, futbolówkę potrafi odebrać. Łączy cechy piłkarza ofensywnego, ale też takiego, na którego można liczyć w fazie obronnej.
W kadrze nie zastąpi go ani Jacek Góralski, ani Grzegorz Krychowiak, ponieważ są to zawodnicy o zupełnie innej charakterystyce. Również Krystian Bielik to piłkarz bardziej nastawiony na walkę w środku pola, odbiór i asekurację drugiej linii. W tym gronie nie powinniśmy też liczyć Piotra Zielińskiego, bo on od dawna i tak jest podstawowym zawodnikiem reprezentacji.
Selekcjonerowi pozostaje tak naprawdę kilka możliwości. Do drugiej linii może dokooptować Szymona Żurkowskiego, ale nie będzie to na pewno pełnowartościowe zastępstwo. Zawodnik Empoli jest wybiegany, ale z piłką przy nodze nie radzi sobie tak dobrze jak Moder. W połączeniu z Góralskim lub Krychowakiem, którzy w tej kwestii też mają często kłopoty, mogłoby to znacznie ograniczyć możliwość kreowania gry. Trudno też na poważnie rozważać obecnie Karola Linettego, który w Torino gra bardzo rzadko.
Niewykluczone, że Michniewicz postanowi nieco zmienić pozycję Sebastianowi Szymańskiemu, wykorzystać jego ruchliwość, zmysł do gry i umiejętności techniczne. Najczęściej był na boisku ustawiany wyżej niż Moder, ale być może przy odpowiednim przygotowaniu taktycznym mógłby spełniać podobną rolę. Bardzo mobilny, gotowy do gry na wysokiej intensywności jest też Mateusz Klich, którego nie było w kadrze na baraże, ponieważ był zawieszony za kartki na mecz ze Szwecją. On pewnie będzie najbardziej oczywistym wyborem na czerwcowe spotkania Ligi Narodów.
Ostatnia możliwość, chyba najbardziej interesująca, to dołączenie do pierwszej reprezentacji Kacpra Kozłowskiego. Co prawda od Modera różnią go warunki fizyczne, ale boiskową charakterystyką chyba przypomina go najbardziej. Jest dobrze wyszkolony technicznie, lubi grać z piłką przy nodze, nie boi się odważnych decyzji. Problem w tym, że na marcowe spotkania został powołany tylko do drużyny młodzieżowej. W niedzielę nie znalazł się w składzie na ligowe spotkanie ze Standardem Liege i trudno przewidzieć, ile minut zagra do końca sezonu w Royale Union Saint Gilloise, do którego jest wypożyczony z Brighton.
Niewykluczone, że uraz Modera będzie miał wpływ na niego nie tylko w kadrze. Być może Graham Potter, któremu prawdopodobnie do późnej jesieni zwolniło się miejsce w środku boiska, postanowi od nowego sezonu zatrzymać Kozłowskiego w klubie. Wtedy szanse na grę w reprezentacji i wyjazd na mundial w dużej mierze zależałyby od tego, jak poradzi sobie w Premier League.
Opcji jest zatem kilka, choć za tę najkorzystniejszą należy chyba uznać powtórzenie przez Kozłowskiego scenariusza z adaptacji Modera w lidze angielskiej i powrót do pierwszej kadry, w której zadebiutował wiosną ubiegłego roku. Reprezentacja Polski, która z kreatywnością i rozgrywaniem akcji i tak wielokrotnie miała problemy, straciła bardzo ważne ogniwo. Trzeba zastąpić go kimś, kogo atuty nie ograniczają się jedynie od odbioru i biegania.