Jak poważny jest "szpital" w reprezentacji Argentyny? "To gigantyczna strata dla drużyny"

Jak poważny jest "szpital" w reprezentacji Argentyny? "To gigantyczna strata dla drużyny"
Foto MB Media/PressFocus
Na kilka dni przed startem mundialu problem z kontuzjami ma wielu kluczowych reprezentantów Argentyny, ale w kraju naszego grupowego rywala zdecydowanie najwięcej mówi się o problemach Giovaniego Lo Celso. Dlaczego pomocnik Villarrealu jest tak ważny i jak go zastąpić?
Leo Messi ma zapalenie ścięgna Achillesa i ominął ostatni mecz ligowy PSG, ale nie jest to uraz, który miałby go na dłużej wykluczyć z gry.
Dalsza część tekstu pod wideo
Angel Di Maria na początku października nabawił się problemów z mięśniem zginacza, ale po niecałym miesiącu wrócił do treningów. Wszedł już na 9 minut niedzielnego meczu z Interem. Na ten sam uraz cały czas narzeka jego kolega z Juventusu, Leandro Paredes.
Paulo Dybala w tym samym czasie naderwał mięsień czworogłowy uda i do dziś nie wrócił do gry. W jego przypadku trwa wyścig z czasem, coraz bardziej możliwe, że zabraknie go na mundialu.
Nicolas Gonzalez też ma problemy z udem i jest na podobnym etapie, co Di Maria - lada dzień powinien być dostępny do gry.
Cristian Romero również ma kontuzję uda i również jego powrót do gry ma nastąpić w ciągu kilku dni, zapewne na ostatni mecz Tottenhamu przed mundialem.
Marcos Acuna cały czas ma drobne problemy z kostką, ostatni mecz w barwach Sevilli skończył po 45 meczach. Podczas ostatniego treningu na ból narzekał też jego klubowy kolega, Papu Gomez.
Juan Foyth był nieobecny najdłużej, bo kontuzja kolana wykluczyła go z gry już na początku września, ale wydaje się, że po nieco ponad dwóch miesiącach może powoli wracać na boisko. Trenuje już z drużyną i w spotkaniu z Mallorcą był na ławce rezerwowych.
Największy problem ma jego kolega z Villarrealu. Giovani Lo Celso zerwał mięsień dwugłowy uda. - W jego przypadku najlepiej byłoby przejść operację, która wykluczyłaby go z treningów na ponad miesiąc - mówił Michał Borowy, znawca piłki argentyńskiej, w ostatnim "Mundial Raporcie".
Długo trwały serie badań, by sprawdzić, jak poważny jest uraz 26-letniego pomocnika. Tottenham, z którego jest wypożyczony do Villarrealu, nalegał na operację. W Argentynie do końca wierzyli, że to tylko naderwanie. Lo Celso miał nawet obiecać klubom, że zrzeknie się pensji, jeśli leczenie zachowawcze pozwoli mu pojechać na mistrzostwa, ale potem wykluczy go na dłużej. Istniała jednak obawa, że powtórzy się przypadek Paula Pogby, u którego unikanie zabiegu tylko pogorszyło sytuację.
W pewnym momencie Lo Celso miał napisać kolegom z kadry na grupie na Whatsappie: "Przepraszam, zawiodłem". Wtedy chyba stało się jasne. Ale dopiero we wtorek wieczorem dziennikarz Gaston Edul poinformował: piłkarz przejdzie operację. To oznacza, że nie zagra na mundialu.
Czemu tak dużo mówi się akurat o nim, a nie o pozostałych? Po pierwsze, większość z nich jednak zdąży na ostatnią chwilę wrócić do gry. Duży znak zapytania widnieje tylko przy nazwisku Dybali, ale on nie był pierwszoplanową postacią Albicelestes i w razie czego ma godnego zastępcę w osobie Angela Correi.
Po drugie, rodacy współczują Lo Celso, który był już w kadrze na mundial 2018, ale wtedy Jorge Sampaoli nie wpuścił go z ławki nawet na minutę. Dzisiaj, gdy jest piłkarzem kluczowym, kolejną szansę odbiera mu zły los.
Po trzecie: - To gigantyczna strata dla drużyny. Lo Celso jest bardzo ważnym zawodnikiem drugiej linii. W ciągu całych eliminacji Messi zamienił najwięcej podań właśnie z nim. Było ich bodaj 218-219. Na boisku widać "chemię" między nimi. Ich instynktowna gra to był naprawdę wielki atut - tłumaczy Borowy. Pozostali środkowi pomocnicy, jak Paredes, Guido Rodriguez czy Rodrigo de Paul mieli jednak więcej zadań defensywnych.
Kim zatem go zastąpić? Kandydatów jest kilku, ale najpoważniejszym wydaje się Alexis Mac Allister z Brighton. - Jest w tym sezonie w wysokiej formie. Dobrze zrobiła mu zmiana pozycji ze skrzydłowego na kompaktowego pomocnika typu "box to box". Pod koniec eliminacji wskoczył do składu w miejsce Exequiela Palaciosa, który byłby zapewne pierwszą opcją do zastąpienia Lo Celso, ale sam wraca po kontuzji i dopiero wraca do składu Bayeru Leverkusen - uważa Borowy.
Kilka meczów w eliminacjach od początku rozegrał też Papu Gomez, ale on dużo gorzej czuje się w destrukcji. Na pozycji Lo Celso niezbędna jest wszechstronność. We wrześniowych meczach towarzyskich w kadrze zadebiutował też rewelacyjny Enzo Fernandez i on również powinien dostać powołanie od Lionela Scaloniego. To jest jednak zmiennik dla grającego bliżej prawej strony Rodrigo de Paula.
- Kandydatów do zastąpienia Lo Celso jest na pewno kilku, ale czy zdołają od razu "wejść w jego buty"? Uważam, że nie - podsumowuje Borowy. Dlatego to właśnie absencja pomocnika Villarrealu będzie największą bolączką Scaloniego. To na razie jednak nie jest nasz problem. Z Argentyną zagramy na koniec fazy grupowej, 30 listopada.
Prawdopodobny skład Argentyny na mundial 2022
własne

Przeczytaj również