Fatalna kontuzja reprezentanta Polski. Runął na parkiet bez kontaktu z przeciwnikiem

Dramat Szymona Sićki. Wszystko wskazuje na to, że rozgrywający Industrii Kielce i reprezentacji Polski doznał bardzo poważnej kontuzji.
Do zdarzenia doszło na początku meczu Industrii z Gwardią Opole. Sićko próbował oddać rzut, ale poślizgnął się. Jego noga nienaturalnie się wygięła, a on runął na parkiet.
26-latkowi natychmiast została udzielona pomoc. Ratownicy medyczni zajmowali się nim przez kilka minut. W końcu znieśli go z boiska na noszach. Oklaskami otuchy kontuzjowanemu graczowi dodawali nie tylko kibice z Opola, ale też rywale.
O powadze sytuacji świadczą reakcje kolegów Sićki z drużyny i trenera Tałanta Dujszebajewa. Ten, gdy zobaczył, co stało się z zawodnikiem, aż przysiadł na ławce rezerwowych i złapał się za głową. To kolejny uraz w jego zespole. Niedawno nie mógł skorzystać z usług żadnego z obrotowych.
Wydaje się, że kontuzja wykluczy Sićkę z gry na bardzo długo. To fatalna wiadomość nie tylko dla Industrii, ale też dla reprezentacji Polski. Gracz z Kielc jest czołową postacią biało-czerwonych.