"Żyjemy z dnia na dzień". Petr Cech podsumował sytuację Chelsea

Chelsea znalazła się w trudnej sytuacji po sankcjach nałożonych przez rząd Wielkiej Brytanii na Romana Abramowicza. - Żyjemy z dnia na dzień - przyznał Petr Cech.
Sankcje nałożone na rosyjskiego oligarchę w dużym stopniu wpłynęły na codzienne funkcjonowanie Chelsea. Klub musi radzić sobie z szeregiem ograniczeń, które dotykają także prozaicznych spraw. Zabroniono mu sprzedawania biletów na mecze, gadżetów czy programów meczowych.
Chelsea musi przystosować się do nowej rzeczywistości. Cech przyznaje, że nie jest to łatwe, bo sytuacja może zmienić się w każdej chwili.
- Żyjemy z dnia na dzień. Rozmowy idą w kierunku tego, byśmy mogli dokończyć sezon. Sytuacja jest trudna, ale jesteśmy częścią Premier League, jednej z najlepszych rozgrywek na świecie. Dla wszystkich byłoby lepiej, gdybyśmy grali dalej - powiedział Cech.
- Mamy wiele pytań, ale mało odpowiedzi. Jesteśmy zdeterminowani, by robić, to co od nas zależy: pracy z ludźmi, wspieraniu się, trenowaniu, graniu - dodał dyrektor Chelsea.
Na razie londyński klub nie musi martwić się ewentualną stratą trenera. Thomas Tuchel zapowiedział, że zostanie na Stamford Bridge przynajmniej do końca sezonu.
"The Blues" w niedzielę wygrali z Newcastle United 1:0. Jedynego gola strzelił w końcówce Kai Havertz. W tabeli Premier League zajmują trzecie miejsce.