Zwolnili trenera po pierwszej kolejce. Nieprawdopodobne, a jednak
Mano Menezes nie popracował długo w nowym sezonie. Fluminense zwolniło go już po pierwszej kolejce ligowej kampanii.
W poprzednią sobotę rozpoczął się nowy sezon brazylijskiej ekstraklasy. Kampania od niepamiętnych lat startuje niemal z początkiem wiosny, kiedy końca dobiegają rozgrywki stanowe.
Stąd okres ten nie kojarzył się lokalnym sympatykom ze zwolnieniami trenerów. A przynajmniej do teraz. W niedzielę, dzień po inauguracji rozgrywek, posadę stracił trener Fluminense Mano Menezes.
62-letni Brazylijczyk wyleciał z klubu zaraz po przegranej 0:2 z Fortalezą. Wynik ten nie był jednak bezpośrednim powodem zwolnienia szkoleniowca. Przelał jedynie czarę goryczy.
Fluminense kiepsko radziło sobie bowiem już od początku roku. Choć awansowało do 1/16 Pucharu Brazylii, przegrało z Flamengo rywalizację o Taca Guanabara, nie zachwycając stylem.
Klub opuścili też asystenci Sidnei Lobo i Thiago Kosloski oraz trener przygotowania fizycznego Flávio Oliveira. W trakcie poszukiwań nowego szkoleniowca ekipę prowadzi z kolei Marcao!
Menezes pracował we Fluminense od 2024 roku. Poprowadził klub w 47 starciach, notując 20 zwycięstw, 14 remisów i 13 porażek. Wcześniej prowadził kadrę Brazylii, Shandong Luneng czy Al-Nassr.