Znany piłkarz kończy karierę. Lata temu szalał w Ekstraklasie
Ryota Morioka poinformował o zawieszeniu butów na kołku po ponad 15 latach gry. Japończyk od sierpnia zeszłego roku występował w barwach Vissel Kobe.
25 meczów, osiem bramek i sześć asyst - oto liczby Ryoty Morioki z pamiętnego sezonu 2016/17 w barwach Śląska Wrocław.
Urodzony w Kyoto ofensywny pomocnik trafił do WKS-u za darmo z japońskiego Vissel Kobe. W tym samym klubie niecałą dekadę później zakończył piłkarską karierę.
Podziękowania za grę złożyło mu Charleroi, czyli ostatni klub europejski, w którym występował.
Przygoda 33-latka w lidze belgijskiej trwała jednak znacznie dłużej – po roku spędzonym w Śląsku odszedł do SK Beveren za niecałe 300 tysięcy euro.
Drugą połowę sezonu 2018/19 Japończyk zaczynał już w barwach Anderlechtu. W barwach “Parswit” rozegrał jednak łącznie tylko 26 spotkań.
Błyszczał dopiero rok później na wypożyczeniu. Jego ostateczny transfer do Charleroi za półtora miliona euro okazał się strzałem w dziesiątkę. Jako gracz “Zeber” wystąpił aż w 160 meczach, w których zdobył łącznie 19 goli i 32 asysty.
Do Vissel Kobe wrócił w sierpniu 2024 roku, od razu na starcie dokładając do swojej gabloty trofeum Pucharu Japonii.