"Znajdą się ludzie, którzy pomyślą, że jestem problemem". Graham Potter skomentował serię wpadek Chelsea
Southampton pokonał wczoraj Chelsea 1:0. Graham Potter podsumował to spotkanie na antenie stacji "BBC".
Ostatnie tygodnie stanowią pasmo mniejszych lub większych kompromitacji w wykonaniu "The Blues". Podopieczni Pottera wygrali tylko jedno z dziesięciu rozegranych spotkań w tym roku.
Wczoraj wydawało się, że londyńczycy stoją przed idealną szansą, aby przerwać fatalną passę. Chelsea mierzyła się na własnym boisku z ostatnią drużyną w tabeli, jednak mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem Jana Bednarka i spółki.
- Chcielibyśmy osiągać inne rezultaty. Mogę zrozumieć frustrację kibiców, ale my musimy skupić się na tym, aby nadal pracować i próbować rozwijać drużynę w tym trudnym okresie - przyznał Graham Potter po meczu ze "Świętymi".
- Jestem przekonany, że znajdą się ludzie, którzy pomyślą, że to ja jestem problemem. Nie sądzę, żeby mieli rację, ale nie jestem na tyle arogancji, żeby powiedzieć, że takie opinie nie są warte wyrażenia ich - kontynuował trener.
- Moim zadaniem jest pomóc drużynie, chociaż wiem, że to ciężkie, kiedy wyniki nie są takie, jakich oczekujesz. Po porażce u siebie każda krytyka jest zrozumiała. Prawda jest taka, że w pierwszej połowie zrobiliśmy krok wstecz względem naszych poprzednich występów. Nasza reakcja w drugiej części spotkania była dobra, ale to nie wystarczyło - dodał Potter.
Chelsea zajmuje aktualnie dziesiąte miejsce w ligowej tabeli. W następnej kolejce "The Blues" zmierzą się z Tottenhamem.