Zbigniew Boniek skomentował głośne wzmocnienie Rakowa. Przypomniał słynne zamieszanie ze swoim udziałem

Sprowadzenie Sonny'ego Kittela przez Raków zrobiło duże wrażenie na wielu postaciach polskiej piłki. Głos zabrał między innymi Zbigniew Boniek, który kiedyś był mocno zaangażowany w sprawę dotyczącą Niemca.
Sonny Kittel został nowym zawodnikiem Rakowa Częstochowa. Ceniony pomocnik podpisał umowę ważną do 30 czerwca 2026 roku. Nagranie z prezentacji znajdziecie TUTAJ.
Niemiec został sprowadzony na zasadzie wolnego transferu, gdyż wygasł jego kontrakt z HSV. W minionych rozgrywkach 30-latek zaliczył 35 występów, zdobył sześć bramek i zanotował siedem asyst.
Sięgnięcie po takiego gracza wzbudziło wiele głosów uznania względem działań "Medalików". Swoją opinię przekazał też Zbigniew Boniek.
Były prezes PZPN nie tylko pochwalił sprowadzenie Kittela, ale też przypomniał zamieszanie związane z możliwą grą dla reprezentacji Polski. Były szef związku był jedną osób, które stanowczo sprzeciwiały się takiemu rozwiązaniu.
- Ciekawy transfer. Kiedyś ktoś z niego chciał zrobić Polaka. W piłkę grać umie. Żeby tylko zdrowie dopisywało. Powodzenia - napisał na Twitterze.
Temat Kittela był szczególnie gorący w 2019 roku, a gorącym zwolennikiem wręczenia obywatelstwa dla rzeczonego zawodnika był Mateusz Borek (szczegóły TUTAJ). Wspomniany Boniek miał jednak kompletnie inne zdanie.
- Nie ma tematu, nie traćmy czasu. Jak zostałem prezesem w 2012 roku, powiedziałem, co zrobimy, a czego nie. I mogę powtórzyć - jeśli chodzi o wszystkie reprezentacje Polski - to my gramy Polakami. Nie dotyczy to tych, którzy już są w kadrze. Nie chcemy za to zawodników, którzy chcą być Polakami tylko dlatego, bo jedziemy na jakąś imprezę - podsumował i zamknął sprawę.