Zawodnicy Piasta Gliwice skomentowali losowanie Ligi Europy. "Podejdziemy do przeciwnika bez strachu"

TSV Hartberg będzie rywalem Piasta Gliwice w drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy. Podopieczni Waldemara Fornalika pozytywnie oceniają to losowanie. Cieszą się przede wszystkim z faktu, że zagrają na własnym stadionie.
Piast Gliwice w losowaniu drugiej rundy eliminacji Ligi Europy nie był rozstawiony. Mógł trafić na zdecydowanie mocniejszych rywali, między innymi szwajcarski FC Basel, ale wylosował najlepiej jak mógł.
Podopieczni Waldemara Fornalika zmierzą się z TVS Hartberg z Austrii. Mecz odbędzie się na dodatek w Gliwicach, co jest niewątpliwym atutem gospodarzy. Piłkarze podchodzą do tego spotkania z umiarkowanym optymizmem.
- Przede wszystkim dużym atutem, który będziemy chcieli wykorzystać, jest gra na własnym stadionie! Liga austriacka stoi na dobrym poziomie, więc do przeciwnika należy podejść z respektem, ale absolutnie bez strachu - powiedział Jakub Czerwiński.
- Myślę, że możemy być zadowoleni z losowania, szczególnie, iż będziemy grali u siebie. Na minus działa to, że mecz odbywać się będzie bez kibiców, więc będziemy musieli radzić bez tego wsparcia, ale całokształt losowania możemy ocenić pozytywnie - dodał Patryk Sokołowski.