Załuska: Gra w osłabieniu przeciwko Lechowi nie jest łatwa

– Nie jestem zadowolony ze straty czterech bramek. Czy mogłem zrobić coś więcej? Były to ciężkie sytuacje - powiedział po rewanżowym meczu z Lechem Poznań (2:4) w Pucharze Polski zawodnik Wisły Kraków, Łukasz Załuska.
Myślę, że gdybyśmy przez cały mecz grali jedenastu na jedenastu to mielibyśmy szansę wygrać to spotkanie. Niestety, grać w osłabieniu przeciwko Lechowi nie jest łatwo. Cenne, że nawet w dziesięciu i przy niekorzystnym wyniku walczyliśmy do końca. Chcieliśmy przechylić szalę na naszą korzyść
Nie jestem zadowolony ze straty czterech bramek. Czy mogłem zrobić coś więcej? Były to ciężkie sytuacje. Przed rzutem karnym Krzysiek Mączyński powiedział, że wie, gdzie będzie strzelał Marcin Robak. Nie posłuchałem jego, a trenera bramkarzy, z którym robiliśmy przedmeczową analizę –
– Arkadiusz Głowacki? Wszyscy wiemy, jak ważnym jest on zawodnikiem. Trzyma całą naszą defensywę, więc była to dla nas bardzo duża strata. Mam nadzieję, że będzie gotowy na sobotę, bo gramy kolejny ważny mecz