EURO 2016: Francja strzela pierwsza, ale Rumunia wyrównuje z karnego!

Czekaliśmy cztery lata i wreszcie są - mistrzostwa Europy zainaugurują dziś gospodarze. Reprezentanci Francji mierzą się z zespołem Rumunii.
Poza nimi w grupie A znalazły się również kadry Albanii oraz Szwajcarii (spotkanie między sobą zagrają jutro). Ale to na wieczorny pojedynek skierowane są oczy całego świata. Po pierwsze - to w końcu mecz otwarcia EURO! Po drugie - wszyscy kibice chcą się przekonać, jak silna jest ekipa gospodarzy, uchodząca za jednych z faworytów turnieju.
Francuzi zaczęli nieco rozkojarzeni, już w czwartej minucie umiejętnościami - najwyższej klasy - musiał popisać się ich bramkarz:
W kolejnych minutach do głosu doszli już gospodarze, ale nie potrafili udokumentować przewagi golami, choć parokrotnie dochodzili do groźnych sytuacji.
W 57 minucie "Trójkolorowi" wreszcie wyszli na prowadzenie - bramkę po dośrodkowaniu Payeta zdobył Giroud.
W 65 minucie Rumuni wyrównali po rzucie karnym Stancu.
A oto jedenastki, w jakich rozpoczęły oba zespoły:
Francja: Lloris; Sagna, Koscielny, Rami, Evra; Kante, Matuidi, Pogba; Griezmann, Payet, Giroud.
Rumunia: Tătăruşanu; Săpunaru, Grigore, Chiricheş, Raţ; Hoban, Pintilii, Stanciu, Popa, Stancu; Andone.
Na pełną relację z meczu zapraszamy tuż po jego zakończeniu. Polecamy także Bet.pl, gdzie możecie wytypować wyniki każdego dnia trwającego EURO.