Yaya Toure zagra w Serie A? "Jestem gotowy na każde wyzwanie, które stawia przede mną ta liga"

Choć Yaya Toure ma już 37 lat, to wciąż nie zamierza kończyć piłkarskiej kariery. Zawodnik z Wybrzeża Kości Słoniowej twierdzi, że dobrze poradziłby sobie w Serie A. Liczy na oferty od włoskich klubów.
Odkąd Yaya Toure dwa lata temu odszedł z Manchesteru City, nie grał na najwyższym światowym poziomie. Najpierw niezbyt udana była jego przygoda z Olympiakosem Pireus, później przez pół roku pomocnik występował w Chinach.
Ostatnio zawodnik trenował z grającą w League Two ekipą Leyton Orient. Teraz szuka nowego klubu. Liczy na to, że na jego usługi skusi się któryś z zespołów włoskiej Serie A.
- Moja kariera nie będzie trwać wiecznie, ale wiem, że został mi jeszcze jeden lub dwa sezony. Nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo tęskniłem za piłką nożną - powiedział.
- Brakuje mi tej energii, szatni, ducha zespołu i uczucia, które odczuwałem, wygrywając mecze. Uczę się, aby zdobyć licencję trenerską, ale mam przed sobą całe życie, aby spróbować tej drogi - dodał.
- Jeśli przestanę grać teraz, kiedy wciąż jestem w dobrej formie, zawsze będę tego żałował. Chciałbym występować we Włoszech, bo jeszcze nigdy tam nie grałem. Biorę też pod uwagę Anglię i Francję, skąd mam świetne wspomnienia - przyznał.
- Jestem gotowy na każde wyzwanie, które stawia przede mną Serie A. Nie chodzi o pieniądze, tylko o piłkę nożną. Po prostu chcę grać. Kiedy Roberto Mancini był trenerem Interu, a ja reprezentowałem barwy Manchesteru City, było podejście do transferu. Potem sprawy potoczyły się jednak zupełnie inaczej - zakończył.