Yarmolenko wściekły na Borussię Dortmund. "Tak wielki klub powinien szanować swoich zawodników"

Andriy Yarmolenko opowiedział rodzimemu serwisowi Sport.ua o swoim okresie gry w Borussii Dortmund. "Nie chcę zabrzmieć, jak obrażona panna, ale nie podobał mi się sposób, w jaki się ze mną rozstano" - mówił.
Pomocnik trafił do BVB latem 2017 roku z Dynama Kijów. Po zaledwie roku gry odszedł do West Ham United. Jak sam deklaruje - na Wyspach czuje się bardzo dobrze, w przeciwieństwie do Niemiec, z którymi ma same złe wspomnienia.
- W Borussii w ogóle mi się nie podobało. W West Ham, gdzie obecnie gram, traktuje się piłkarzy zupełnie inaczej, dużo lepiej. Nie chcę zabrzmieć, jak obrażona panna, ale nie podobał mi się sposób, w jaki się ze mną rozstano - mówił.
- Myślę, że tak wielki klub powinien szanować swoich zawodników - dodawał, odnosząc się między innymi do sytuacji związanej z jego transferem. Włodarze BVB tłumaczyli sprzedaż Yarmolenki chęcią odmłodzenia drużyny, po czym... zaangażowali starszego o prawie rok Axela Witsela.
Ukrainiec przyznał, że dużo bardziej podoba mu się również wyspiarska mentalność i klimat panujący w szatni. "Najważniejszym jest, by rozumieć język, co wbrew pozorom nie zawsze musi być łatwe" - podsumował.