Wysoka wygrana Milanu. Piękne gole na San Siro [WIDEO]
Milan zwyciężył przed własną publicznością Monzę 4:1 w drugim sobotnim meczu Serie A. Mistrzowie Włoch zrównali się punktami z przewodzącym tabeli włoskiej ekstraklasy Napoli.
"Rossoneri" szybko objęli prowadzenie w spotkaniu z beniaminkiem Serie A. Już w 16. minucie gry nie pierwszym w ostatnich tygodniach indywidualnym rajdem z piłką, zakończonym zdobyciem bramki, błysnął Brahim Diaz.
Ten sam zawodnik jeszcze w pierwszej połowie podwyższył następnie przewagę swojej drużyny.
Podopieczni Stefano Piolego kontynuowali strzelanie po przerwie. Najpierw atomowym uderzeniem z dystansu popisał się rozgrywający swój pierwszy mecz w podstawowym składzie Milanu Divock Origi. Dla byłego napastnika Liverpoolu było to pierwsze trafienie w barwach "Rossonerich".
W 70. minucie gry rozmiary przegranej Monzy zmniejszył Filippo Ranocchia. Wprowadzony na boisko w roli zmiennika pomocnik zaskoczył Cipriana Tatarusanu za sprawą strzału z rzutu wolnego.
Wynik spotkania ustalił w końcówce inny rezerwowy - Rafael Leao.
Mistrzowie Włoch będą teraz oczekiwać na rezultaty bezpośrednich meczów pomiędzy rywalami z ligowej czołówki. Jutro druga w tabeli przed bieżącą serią gier Atalanta zmierzy się z Lazio, podczas gdy Napoli zagra na Stadio Olimpico z Romą.
Monza pozostaje w dolnej części klasyfikacji.