"Wydali setki milionów euro, a mają o połowę mniej punktów od lidera". Legenda Bayernu kpi z działań Chelsea
Karl-Heinz Rummenigge przez wiele lat był odpowiedzialny za Bayern Monachium. Obecnie Niemiec z niepokojem przygląda się temu, co dzieje się na rynku transferowym. Legendarny działacz nie przebierał w słowach podczas rozmowy z "Il Corriere dello Sport".
Podczas styczniowego okienka kluby angielskiej Premier League zdecydowanie górowały wydatkami nad drużynami z innych europejskich krajów. Przodowała w tym zwłaszcza londyńska Chelsea.
"The Blues" wydali kilkaset milionów euro, kupując między innymi Mychajło Mudryka oraz Enzo Fernandeza. Mimo tego podopieczni Grahama Pottera zajmują dopiero 10. miejsce w ligowej tabeli.
Nie umknęło to uwadze Karla-Heinza Rummenigge. Wieloletni działacza Bayernu Monachium rozmawiał na ten temat z dziennikarzami "Il Corriere dello Sport", nie szczędząc Anglikom krytyki.
- Dzisiaj Premier League to jedyna żywa liga, jeśli chodzi o rynek transferowy. Anglicy wydają astronomiczne sumy w nieinteligentny oraz irracjonalny sposób - powiedział Rummenigge.
- Inne kraje doświadczają finansowych cierpień oraz skandali, ale wciąż udaje im się zdobywać trofea. Brytyjczycy popełniają szalone błędy, rynek wymyka się spod kontroli - ocenił.
- Chlesea wydała w styczniu setki milionów euro, by znaleźć się na dziesiątym miejscu z prawie połową liczby punktów w porównaniu do lidera. To absurd. Globalizacja rynku transferowego przyniosła bolesny brak równowagi - zakończył.