Wstrząsające wyznanie Guala. "Obudziły mnie bomby"

Wstrząsające wyznanie Guala. "Obudziły mnie bomby"
Źródło: Paweł Jaskółka / PressFocus
Porażające wspomnienia Marca Guala. Napastnik Legii Warszawach po kilku latach opowiedział o realiach wojny w Ukrainie.
Zanim Marc Gual przeszedł do Jagiellonii Białystok, a potem do Legii Warszawa, był zawodnikiem ukraińskiego Dnipro-1. Na początku 2022 roku trafił tam z hiszpańskiego Alcorcon.
Dalsza część tekstu pod wideo
W dniu wybuchu wojny w Ukrainie Hiszpan był więc za naszą wschodnią granicą. Po dziś dzień doskonale pamięta moment ataku rosyjskich wojsk i błyskawiczną ewakuację z kraju.
- Pamiętam, jak nad ranem obudziły mnie wybuchające bomby. Za oknem widziałem płonące budynki. Siedziałem w wilgotnym bunkrze, w którym było tylko kilka koców - powiedział.
- Stałem w wielkim korku zmierzającym ku granicy, a później porzuciłem samochód i kilka kilometrów pokonałem pieszo. Razem z kolegami daliśmy łapówkę pogranicznikowi, aby przepuścił nas na rumuńską stronę - dodał w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
28-latek wyznał, że w przeszłości lubił oglądać filmy o tematyce wojennej. Gdy doświadczył jednak realiów inwazji na żywo, porzucił ten nawyk. A jedną scenę zapamięta na zawsze.
- Stałem obok rodziny, która się żegnała. Kobieta z dzieckiem wyjeżdżała do Rumunii, a mężczyzna, już w mundurze, machał im ze łzami w oczach. Wszyscy zresztą płakali. Później zrozumiałem, że być może wtedy widzieli się po raz ostatni. To było silniejsze niż wybuch bomby. Dlatego gdy oglądam zdjęcia z Ukrainy w kanałach informacyjnych, czasami ogarnia mnie strach - przekazał napastnik.
Gual zaliczył 119 występów dla polskich klubów, notując 41 trafień oraz 21 asyst. Jego umowa z Legią wygasa w 2026 roku. Portal Transfermarkt wycenia go na półtora miliona euro.
Redakcja meczyki.pl
Michał Boncler31 Jan · 21:11
Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Przeczytaj również