Wściekły Pawłowski: Takie rzeczy nie mogą mieć miejsca!

Szkoleniowiec Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski nie krył rozczarowania po wyjazdowym spotkaniu z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza.
- Zremisowaliśmy wygrany mecz. Kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku praktycznie przez 90 minut, ale chwila nieuwagi i nie dowieźliśmy wygranej do końca
- Tak naprawdę zemściła się niewykorzystana stuprocentowa sytuacja dwóch naszych zawodników, kiedy to po podaniu Paixao, Kiełb strzelił bramkę, ale ze spalonego. W takich sytuacjach nie można palić pozycji, to jest Ekstraklasa, takie rzeczy nie powinny mieć miejsca
- Mieliśmy szansę na przełamanie, ale jej nie wykorzystaliśmy. Sami sobie strzeliliśmy bramkę i zamiast trzech mamy jeden punkt
- podsumował ocenę spotkania Pawłowski.
Śląsk po remisie w Niecieczy jest przedostatni w tabeli. W najbliższy weekend podopieczni Pawłowskiego zagrają na wyjeździe z Lechią Gdańsk.
Śląsk po remisie w Niecieczy jest przedostatni w tabeli. W najbliższy weekend podopieczni Pawłowskiego zagrają na wyjeździe z Lechią Gdańsk.