Włodzimierz Lubański boi się meczu ze Szwecją. "To są mistrzowie świata"
Włodzimierz Lubański jest pełen obaw przed meczem reprezentacji Polski ze Szwecją. Jego zdaniem biało-czerwonym będzie trudniej o korzystny wynik niż w spotkaniu z Hiszpanią.
Sytuacja Polaków jest jasna. Awans do kolejnej rundy da im zwycięstwo. Jeśli go nie odniosą, to pożegnają się z turniejem już po fazie grupowej.
Polacy siłą rzeczy będą musieli atakować. Muszą zachować cierpliwość, bo Szwedzi mają opinię drużyny, która potrafi zaryglować dostęp do swojej bramki.
- Oni umieją przeszkadzać w grze. Są konsekwentni w odbiorze piłki i w tym, jak nie dopuścić rywala do sytuacji bramkowej. Dlatego uważam, że będzie z nimi bardzo, bardzo ciężko. Wszystko będzie zależało od tego, jak się ułoży mecz. Trzeba przygotować się na o wiele trudniejszą walkę, niż miała miejsce z Hiszpanami - ocenił Lubański w "Super Expressie".
Szwedzi w dwóch meczach tego turnieju nie stracili jeszcze gola. Ich rywale mieli spore problemy, by wypracować sobie dobre okazje strzeleckie. A jeśli już do nich dochodzili - tak jak Hiszpanie - to świetnie bronił Robin Olsen.
- Powtarzam: to będzie wielkie wyzwanie dla Polski, aby przedrzeć się przez ten ich mur. Szwecja jest mistrzem świata w bronieniu - podsumował Lubański.
Dla Polaków poprzednie mecze ze Szwedami były drogą przez mękę - przegrali z nimi ostatnie pięć spotkań.