Właściciel Cracovii: Legia psuje rynek

Janusz Filipiak krytykuje szefów Legii Warszawa. Właściciel Cracovii twierdzi, że mistrzowie Polski płacą piłkarzom zbyt dużo.
Legia zdecydowanie wyprzedziła ligową konkurencję pod względem finansowym - budżet mistrzów Polski na 2017 rok ma przekroczyć ćwierć miliarda złotych. Klub może sobie pozwolić na wypłacanie piłkarzom olbrzymich - jak na realia Ekstraklasy - pensji. Według mediów na czele listy płac całej ligi znajduje się Vadis Odjidja-Ofoe, który ma w Warszawie zarabiać 2,5 mln złotych rocznie.
Tak hojne wynagradzanie piłkarzy ma wielu przeciwników. Należy do nich Janusz Filipiak, który krytykuje Legię za zbytnią rozrzutność.
- Pieniądze, które dają zawodnikom, to zdecydowana przesada. Ci piłkarze nie zasługują na takie płace. To psucie rynku - grzmi właściciel Cracovii w "Przeglądzie Sportowym".
Filipiak twierdzi, że mimo sporych wydatków Legia ma pewne niedostatki kadrowe.
- Nie obawiamy się ich, bo mają swoje problemy. W ataku nie wyglądają dobrze. Legia nie jest jednak moim zmartwieniem. Martwimy się o siebie - podkreśla Filipiak.