Wisła Kraków. Andrzej Iwan krytykuje Jakuba Błaszczykowskiego. "Mam wątpliwości, czy on rozumie swoją rolę"

Andrzej Iwan krytykuje Jakuba Błaszczykowskiego. Jego zdaniem doświadczony skrzydłowy ma zły wpływ na bieżące funkcjonowanie klubu.
Błaszczykowski występuje w Wiśle w podwójnej roli: jest nie tylko jest jej piłkarzem, ale też współwłaścicielem. W dodatku prezesem klubu jest jego brat Dawid.
- Duża część ludzi zarządzających klubem była przeciwko zatrudnieniu Artura Skowronka. To była autonomiczna decyzja Kuby, co już wtedy mogło być pewnym sygnałem ostrzegawczym. Teraz Kuba musi zadbać o lepsze rezultaty, nie da się ukryć, że jest bardzo obciążony. Mam wątpliwości, czy on do końca rozumie swoją rolę. Kiedy wracał do Wisły, wszyscy się ekscytowali, ale ludzie kochani! Kuba mógł i nadal może czasami pomóc, lecz na pewno nie jest osobą, która popchnie Wisłę do przodu. Nie ma takiej możliwości, to zgrana płyta - stwierdził Iwan w rozmowie z portalem Weszło.
Były reprezentant Polski uważa, że Błaszczykowski popełnił błąd ingerując w skład sztabu szkoleniowego Wisły. To on sprawił, że z klubem pożegnał się Leszek Dyja, który odpowiadał za przygotowanie fizyczne zespołu.
- Osobiście byłem zwolennikiem zatrudnienia trenera Skowronka. Uważałem go za zdolnego szkoleniowca, obserwowałem jego pracę przez dłuższy okres. Wydawało mi się, że do Wisły będzie pasował jak ulał. W ostatnim czasie miałem jednak wątpliwości, dziwiły mnie pewne decyzje personalne. Tak samo nie rozumiałem ugięcia się pod presją Kuby, który chciał zmienić trenera od przygotowania fizycznego. Teraz widzimy tego efekty, Wisła słabo prezentuje się fizycznie - ocenił Iwan.
Wisła w piątek zagra derbowy mecz z Cracovią. Przystąpi do niego pod wodzą nowego szkoleniowca - Petera Hyballi.
Błaszczykowski w tym sezonie pojawił się na boisku sześć razy. Ostatni raz na boisku pojawił się jednak na początku listopada.