"Wirus FIFA" ominął Arsenal

Laurent Koscielny, Mikel Arteta i Mathieu Flamini dochodzą do pełni sił po urazach i niewykluczone, że będą brani przy ustalaniu składu na najbliższy mecz ligowy z Watford - poinformował trener Arsene Wenger.Zarówno Koscielny, jak i Flamini w ostatnim czasie narzekali na problemy ze ścięgnem podkolanowym, Arteta z kolei zmagał się z bólem w udzie.
Menedżer Arsenalu jest dobrej myśli a propos powrotu tej trójki na najbliższe mecze.
- Koscielny jeszcze prawdopodobnie nie zagra w sobotę. W czwartek czekają go jeszcze jedne badania. Arteta i Flamini trenują już jednak z pełnym obciążeniem. Nie możemy wykluczyć, że zobaczymy ich na murawie w sobotę - powiedział Wenger.
- Na szczęście żaden z naszych graczy, który w ostatnich dniach brał udział w zgrupowaniach reprezentacji nie wrócił z kontuzją. Czekamy jeszcze co prawda na Campbella, Alexisa i Ospinę, ale wszyscy oni wysłali SMSa, że cali i zdrowi - dodał.
Arsenal jest wiceliderem Premier League. Do prowadzącego Manchesteru City traci tylko dwa punkty.
Menedżer Arsenalu jest dobrej myśli a propos powrotu tej trójki na najbliższe mecze.
- Koscielny jeszcze prawdopodobnie nie zagra w sobotę. W czwartek czekają go jeszcze jedne badania. Arteta i Flamini trenują już jednak z pełnym obciążeniem. Nie możemy wykluczyć, że zobaczymy ich na murawie w sobotę - powiedział Wenger.
- Na szczęście żaden z naszych graczy, który w ostatnich dniach brał udział w zgrupowaniach reprezentacji nie wrócił z kontuzją. Czekamy jeszcze co prawda na Campbella, Alexisa i Ospinę, ale wszyscy oni wysłali SMSa, że cali i zdrowi - dodał.
Arsenal jest wiceliderem Premier League. Do prowadzącego Manchesteru City traci tylko dwa punkty.