Willian podsumował przygodę z Arsenalem. "Ten czas nie był dobry. Nie byłem tam szczęśliwy"

Willian niedawno rozstał się z londyńskim Arsenalem i wrócił do Corinthians, którego jest wychowankiem. Dla "Kanonierów" grał przez zaledwie rok. Szczerze przyznał, że nie był to dla niego udany okres.
Z przyjściem Brazylijczyka na Emirates wiązano spore nadzieje. Wcześniej skrzydłowy przez wiele sezonów z bardzo dobrej strony pokazywał się w innym londyńskim zespole, Chelsea.
W Arsenalu Willian podpisał trzyletni kontrakt, ale już po 12 miesiącach umowę rozwiązano za porozumieniem stron. Sam piłkarz zrezygnował przy tym z wielkich pieniędzy.
W ciągu 37 oficjalnych spotkań dla "Kanonierów" Brazylijczyk zaledwie raz trafił do siatki. Miał co prawda siedem asyst, lecz w kolejnych meczach głównie rozczarowywał.
- Naprawdę dużo myślałem o tym wszystkim razem z rodziną i bliskimi przyjaciółmi. Niestety, mój czas w Arsenalu nie był dobry. Nie byłem tam szczęśliwy - przyznał Willian.
- Nie chcę wdawać się w szczegóły, po prostu nie byłem szczęśliwy. Pomyślałem, że najlepiej będzie wrócić do Brazylii. Szukałem też innych możliwości, ale chciałem znów grać dla Corinthians - dodał.
- Pragnąłem wrócić do domu, aby znów być blisko mojej rodziny. To klub, który wysłał mnie w świat. Myślę, że to właściwy czas, aby tu wrócić - zakończył.