Wielki mecz Rakowa Częstochowa! Zupełna dominacja nad Astaną i wybitne show magicznego Iviego Lopeza [WIDEO]
![Wielki mecz Rakowa Częstochowa! Zupełna dominacja nad Astaną i wybitne show magicznego Iviego Lopeza [WIDEO] Wielki mecz Rakowa Częstochowa! Zupełna dominacja nad Astaną i wybitne show magicznego Iviego Lopeza [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/big700/412/62d9bd8140812.jpg)
Raków Częstochowa zaliczył imponujące zwycięstwo w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Podopieczni Marka Paszpuna rozbili FK Astanę aż 5:0 (2:0).
Raków Częstochowa był wyraźnym faworytem czwartkowego starcia z Astaną. Kazachowie mieli za sobą trudną podróż do Polski, natomiast ekipa Marka Paszpuna znajduje się na fali wznoszącej.
Przedmeczowe predykcje sprawdziły się bardzo szybko, bowiem Raków już od pierwszego gwizdka narzucił swoje warunki. Przyjezdni musieli cofnąć się do głębokiej defensywy, ale popełnili tam błędy.
W 4. minucie kosztowną wpadkę zaliczył bramkarz Astany. Strzał z dystansu oddał Ivi Lopez, a golkiper rywala przepuścił uderzenie między nogami (więcej TUTAJ).
Niespodziewanie jednak sytuacja Rakowa została skomplikowana przez Sorescu. Rumun obejrzał dwie żółte kartki w ciągu dziewięciu minut i w 21. minucie opuścił boisko, ku wyraźnej dezaprobacie ze strony Marka Papszuna.
Częstochowianie zdołali jednak bardzo umiejętnie zmienić sposób gry. Drużyna cofnęła się i przygotowywała kontry - w 42. minucie piłkę do siatki wpakował Mateusz Wdowiak, co zupełnie zaskoczyło zespół gości.
Gospodarze nie zdejmowali nogi z gazu w drugiej połowie. Wówczas to do akcji na dobre wkroczył Ivi Lopez. Hiszpan zaczarował defensywę Astany i w genialny sposób zagrał do Gutkovskisa. Łotysz nie zmarnował doskonałej okazji i podwyższył prowadzenie.
Kazachowie prezentowali się natomiast coraz słabiej. W 62. minucie Kusjapow nie wytrzymał ciśnienia i obejrzał drugą żółtą kartkę, co tylko nakręciło ekipę Rakowa.
W 70. minucie podwyższył Koczerhin, natomiast w 95. minucie wynik spotkania ustalił Fran Tudor, który wykorzystał rzut karny, pieczętując wielkie zwycięstwo swojego zespołu. Wygrana 5:0 (2:0) sprawia, że Raków Częstochowa ma komfortową zaliczkę przed nadciągającym rewanżem.