Wielka tragedia w sportowej rodzinie. Ostatnia wiadomość łamie serce
Andy Rinomhota jest pogrążony w żałobie po śmierci starszego brata. Piłkarz Cardiff uczcił pamięć członka rodziny na swoim Instagramie.
W piątek tragiczną śmiercią zginął brat piłkarza Cardiff, Andy’ego Rinomhoty. 30-letni Joe zmarł po swoim debiutanckim występie w kickboxingu Muay Thai.
Podczas trzeciej rundy Brytyjczyk miał zostać kopnięty przez swojego przeciwnika w prawą część klatki piersiowej. Był w stanie opuścić ring samodzielnie, lecz według zeznań świadków już wtedy nie czuł się dobrze.
Rinomhota uczcił pamięć brata w social mediach.
– Żadne słowa lub myśli nie wyrażą mojej miłości do Ciebie, bracie. Byłeś najbardziej otwartą i pozytywną osobą, jaką znałem. Zawsze chciałeś więcej, nigdy nie nastawiałeś się na minimum. Korzystałeś ze swojego życia w pełni i wiem, że nawet teraz niczego nie żałujesz – pisał 27-latek na swoim Instagramie.
W załączniku do posta zawodnik Cardiff dołączył jeszcze zrzut ekranu, na którym znajdowała się ostatnia wiadomość, jaką napisał w konwersacji ze swoim bratem.
– Nie jestem pewien, o której walka, ale jeszcze raz powodzenia. Wiem, że to rozwalisz, stary! – pisał.
Ostatnia wiadomość Andy'ego Rinomhoty do brata. Źródło: Andy Rinomhota / Instagram
Joe Rinomhota zmarł 28 marca. Mimo zachowanej po walce przytomności doznał skurczów mięśni, ciężko oddychał, a także nienaturalnie przewracał oczami. Gdy zemdlał, jego serce zatrzymało się.