Ważne zwycięstwo Legii Warszawa w Lidze Konferencji! VAR kilka razy uratował stołecznych [WIDEO]
Legia Warszawa odniosła drugie zwycięstwo w tej edycji Ligi Konferencji Europy. Podopieczni Kosty Runjaicia wygrali 2:1 ze Zrinjskim Mostar.
Mecz już na początku został na chwilę przerwany. Wszystko z powodu petard, które kibice wrzucili na murawę.
Po powrocie do gry Legia próbowała atakować skrzydłami. Patryk Kun miał jednak problem z posyłaniem celnych centr w pole karne rywali.
W 14. minucie Dominik Hładun uprzedził Mario Cuze, do którego dośrodkowano piłkę z prawego skrzydła. Niedługo potem Ernest Muci oddał niecelny strzał.
Później Josue posłał idealnie dograł piłkę z rzutu rożnego do Yuriego Ribeiro. Marko Marić popisał się jednak skuteczną interwencję i odbił piłkę do boku.
W 30. minucie gospodarze otworzyli wynik meczu. Obrońcy Legii zapomnieli o kryciu Nemanji Bilbiji, który strzałem głową pokonał Dominika Hładuna.
Już po kilkudziesięciu sekundach Legia doprowadziła do remisu. Ernest Muci posłał piłkę przed bramkę, a samobójczego gola strzelił Slobodan Jakovljević.
Jeszcze przed przerwą Hładun zatrzymał Josipa Corlukę. Ewentualny gol i tak nie zostałby uznany, ponieważ wcześniej faulowany był Bartosz Slisz. W doliczonym czasie pierwszej połowy Josue posłał spektakularne podanie do Blaza Kramera, który nie trafił jednak w bramkę.
Na początku drugiej połowy Muci zgłosił problemy zdrowotne. Reprezentant Albanii po chwili przerwy był w stanie kontynuować grę.
W 53. minucie Corluka skierował piłkę do siatki. Gol zawodnika gospodarzy nie został uznany z powodu pozycji spalonej.
W 62. minucie Blaz Kramer trafił do bramki. Początkowo sędziowie sygnalizowali spalonego, ale po analizie VAR to trafienie zostało uznane.
Zrinjski mógł błyskawicznie doprowadzić do remisu. Matija Malekinusić przyjął piłkę po prostopadłym zagraniu i posłał ją obok bezradnego Hładuna. Sędzia anulował jednak tego gola z powodu kolejnego spalonego.
W 80. minucie Maciej Rosołek powinien trafić do siatki. Napastnik otrzymał idealne podanie od Pawła Wszołka, ale odbił piłkę klatką piersiową i ta nie wpadła do siatki.
W doliczonym czasie gry Marc Gual posłał futbolówkę obok słupka. W 96. minucie Stipe Radić główkował nad bramką po centrze z rzutu rożnego.
Wynik meczu już nie uległ zmianie. Legia wygrała, dzięki czemu obecnie zajmuje pierwsze miejsce w grupie E. Za dwa tygodnie stołeczni podejmą Zrinjski u siebie.