Ważna decyzja ws. reprezentacji Polski potwierdzona. To może być spore ułatwienie dla kadry przed EURO

Już w czerwcu reprezentacja Polski wystąpi na mistrzostwach Europy, podczas których zmierzy się ze Słowacją, Hiszpanią oraz Szwecją. Podczas środowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki potwierdził, że piłkarze, a także sportowcy występujący na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, mogą liczyć na szczepienia przed najważniejszymi imprezami roku.
Koronawirus mocno dał się we znaki reprezentacji Polski podczas marcowego zgrupowania. Zachorowali Mateusz Klich, Łukasz Skorupski oraz Kamil Piątkowski, wypadając z kadry na kolejne mecze.
Jak wówczas informowaliśmy, Zbigniew Boniek intensywnie zabiegał o zaszczepienie piłkarzy przed mistrzostwami Europy. Jego wysiłki zakończyły się sukcesem, co w środę oficjalnie potwierdzono.
Do kadry trafi ponad 60 szczepionek, przeznaczonych dla zawodników oraz sztabu szkoleniowego. Na podobną pomoc mogą też liczyć uczestnicy Igrzysk Olimpijskich w Tokio.
- Na liście są zawodnicy, trenerzy, fizjoterapeuci, lekarze, psycholodzy, statystycy. Ogólnie osoby współpracujące ze sportowcami. Żeby była jasność: nie zgłosiliśmy do szczepień nazwisk żadnych dodatkowych osób. Przesłaliśmy nazwiska sportowców z szerokiego składu olimpijskiego - powiedział Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
- To liczba około 600 zawodników i 400 osób towarzyszących. To ci, którzy mogą się pojawić w Japonii. Chcemy, żeby zaszczepieni byli także walczący o kwalifikacje olimpijskie - dodał.
- Chcemy zapewnić komfort naszym sportowcom. Postanowiliśmy zaszczepić całą ekipę olimpijczyków, a także reprezentację Polski w piłce nożnej, która pojedzie na mistrzostwa Europy. Mam nadzieję i życzę tego, abyśmy każdego dnia mogli słuchać Mazurka Dąbrowskiego w Tokio - przyznał premier Mateusz Morawiecki.