Wściekła reakcja Rooneya po opuszczeniu boiska. Był wulgarny, zignorował trenera

Wczorajsze derby Liverpoolu nie zachwyciły. Mecz zakończył się wynikiem 0:0, a kibice w Anglii prześmiewczo uznali, że najciekawszym wydarzeniem była reakcja Rooneya na zdjęcie go z boiska.
W 57. minucie Sam Allardyce zdecydował się na wprowadzenie do gry Idrissa Gueye. W związku z tym boisko miał opuścić Wayne Rooney.
Legendzie Manchesteru United wyraźnie nie spodobała się ta decyzja szkoleniowca. Z wyrazu twarzy piłkarza było widać, że jest wściekły. Następnie Rooney nie podał trenerowi ręki i usiadł wzburzony na ławce rezerwowych.
Tam Rooney nie powstrzymał się od przekleństw. Na reakcję trenera nie trzeba było długo czekać.
- On może powiedzieć, co tylko ma ochotę, ale pod warunkiem, że zrobi to w moim gabinecie - powiedział. - Takie rzeczy wyjaśnia się w czterech ścianach i powinno zostać między nami.
- Nie spodziewałem się, że uśmiechnie się do mnie i powie: dobra robota. Spodziewałem się dokładnie takiej reakcji, jaka była na boisku, bo wiem, jak mu zależało. Ale nikt nie jest na tyle duży, by nie móc go zmienić - podsumował.