Wasilewski zagra z Porto, Kapustka poza kadrą z powodu kontuzji

Leicester City na ostatni mecz fazy grupowej z FC Porto udał się bez sześciu podstawowych piłkarzy. Szansę mają otrzymać dublerzy - w tym Marcin Wasilewski. Z drużyną do Portugalii nie poleciał Bartosz Kapustka.
Mistrzowie Anglii mają za sobą bardzo udane występy w fazie grupowej Champions League. Do fazy pucharowej podopieczni Claudio Ranieriego awansowali już na kolejkę przed końcem rozgrywek.
- Pewnie gdybym w ostatnim meczu musiał odnieść zwycięstwo to wszyscy moi piłkarze byliby w składzie. Mam bardzo dobry zespół. Są w nim piłkarze, którzy ostatnio nie grali zbyt wiele. Zasługują na szansę pokazania swojego potencjału - powiedział Ranieri.
Do Portugalii na mecz z FC Porto nie polecieli m. in. Jamie Vardy, Riyad Mahrez, Islam Slimani oraz Robert Huth. Dwóm ostatnim w przypadku otrzymania żółtej kartki groziło zawieszenie w pierwszym meczu 1/8 finału.
Szansę gry mają otrzymać dublerzy. Przewidziani do gry w pierwszym składzie są Demarai Gray, Leonardo Ulloa oraz Marcin Wasilewski. Dla Polaka byłby to dopiero czwarty występ w barwach "Lisów" w tym sezonie.
W związku z absencją kilku podstawowych graczy mogło się wydawać, że okazję do debiutu w oficjalnym meczu pierwszej drużyny wykorzysta Bartosz Kapustka. Reprezentant Polski nie znalazł się jednak w kadrze meczowej za względu na drobny uraz kostki.
- Pewnie gdybym w ostatnim meczu musiał odnieść zwycięstwo to wszyscy moi piłkarze byliby w składzie. Mam bardzo dobry zespół. Są w nim piłkarze, którzy ostatnio nie grali zbyt wiele. Zasługują na szansę pokazania swojego potencjału - powiedział Ranieri.
Do Portugalii na mecz z FC Porto nie polecieli m. in. Jamie Vardy, Riyad Mahrez, Islam Slimani oraz Robert Huth. Dwóm ostatnim w przypadku otrzymania żółtej kartki groziło zawieszenie w pierwszym meczu 1/8 finału.
Szansę gry mają otrzymać dublerzy. Przewidziani do gry w pierwszym składzie są Demarai Gray, Leonardo Ulloa oraz Marcin Wasilewski. Dla Polaka byłby to dopiero czwarty występ w barwach "Lisów" w tym sezonie.
W związku z absencją kilku podstawowych graczy mogło się wydawać, że okazję do debiutu w oficjalnym meczu pierwszej drużyny wykorzysta Bartosz Kapustka. Reprezentant Polski nie znalazł się jednak w kadrze meczowej za względu na drobny uraz kostki.