Wasilewski szczerze przed swoim debiutem w Wiśle. "Emeryci, dinozaury... Trzeba będzie się z tym zmierzyć"

Piłkarze Wisły Kraków zmierzą się w poniedziałek w Niecieczy z Bruk-Betem Termaliką. W kadrze na to spotkanie znalazł się Marcin Wasilewski, który już dziś może zostać najstarszym debiutantem w historii Wisły.
Wasilewski w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" ocenił swoje przygotowanie do gry na poziomie Ekstraklasy. - Sam nie wiem, na jakim jestem etapie. Ciężko trenowałem, narzuciłem sobie pewien rytm. Wszystko zweryfikuje boisko. Moja forma jest dla mnie wielką niewiadomą, przecież ostatni mecz rozegrałem 7 miesięcy temu - przyznał obrońca.
Zawodnik odbył już kilka treningów z drużyną Wisłą Kraków. - Na szczęście obyło się bez kontuzji, a zdrowie to priorytet. Nie obyło się bez pewnych problemów, przecież to zupełnie inna jednostka treningowa niż miałem do niedawna - dodał.
Wasilewski będzie tworzył blok obronny Wisły razem z Arkadiuszem Głowackim, który ma już 38 lat. - Emeryci, dinozaury... Trzeba będzie się z tym zmierzyć. Najmłodsi już nie jesteśmy, pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Postawą na boisku możemy pokazać, że wciąż udanie możemy rywalizować z młodszymi rywalami. Arek robi to do tej pory, mam nadzieję, że ja też dam radę - zakończył zawodnik ekipy z Krakowa.