"W szatni jest takim dobrym wujkiem". Polski napastnik opowiedział o grze z Buffonem
Adrian Benedyczak opowiedział o wspólnej grze z Gianluigim Buffonem. Polski napastnik zdradził, jak doświadczony bramkarz zareagował, gdy pierwszy raz się spotkali.
Buffon ma już 45 lat, ale wciąż jest czynnym piłkarzem. Latem 2021 roku wrócił do Parmy. W tym sezonie w jej barwach zaliczył szesnaście występów w Serie A.
Benedyczak gra z Buffonem od blisko dwóch lat. Polski napastnik jest pod wrażeniem jego podejścia do młodych zawodników.
- Pamiętam mój pierwszy obóz z Parmą. Gigi przyjechał dopiero w połowie wyjazdu. Zobaczyłem go gdzieś na korytarzu i mówię "Ciao", a on od razu "Ooo! Polacco! Wojciech Szczęsny!". Uśmiechnął się i ciepło przywitał - powiedział Benedyczak w rozmowie ze "Sport.pl".
- Po kilku wspólnych treningach zobaczyłem, że naprawdę jest niesamowitym gościem. Niesamowitym! Szczególnie dla młodych. Daje im poczucie bezpieczeństwa, wspomaga, udziela wskazówek, żartuje. W szatni jest takim dobrym wujkiem o ogromnym autorytecie. Ale gdybyś nie wiedział, że nazywa się Buffon, to nigdy być nie pomyślał, że to najlepszy bramkarz w historii. Jest normalnym, pokornym gościem, który nie daje po sobie poznać, że jest legendą, bo wszystkich traktuje po równo. Na nikogo nie patrzy z góry. Nie ma w sobie nic z gwiazdora - przyznał polski napastnik.
Parma obecnie zajmuje piąte miejsce w tabeli Serie B. Zagra w barażach o awans do włoskiej ekstraklasy.