W Barcelonie wspominają dwumecz z Chelsea z 2012 roku. "Jeśli nie strzelą gola, mogą zostać zranieni"

W Barcelonie wspominają dwumecz z Chelsea z 2012 roku. "Jeśli nie strzelą gola, mogą zostać zranieni"
Christian Bertrand / Shutterstock.com
Według mediów Barcelona uchodzi za faworyta dzisiejszego starcia z Chelsea. Na korzyść Katalończyków przemawia bramkowy remis, który uzyskali w Londynie.
Mimo wszystko Carles Puyol tonuje nastroje i zaleca spokój. Legendarny gracz Barcelony ma w pamięci sezon 2011/2012, gdy londyński klub wyrzucił jego zespół z rozgrywek w półfinale Ligi Mistrzów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Różnica polegała na tym, że wtedy przegraliśmy w pierwszym spotkaniu 0:1 - powiedział. - W rewanżu prowadziliśmy już 2:0, ale szybko zrobiło się 2:1, a potem Fernando Torres wykończył kontrę, trafił na 2:2 i zostaliśmy wyeliminowani.
Były obrońca twierdzi, że dzisiaj będziemy świadkami bardzo podobnego meczu. - Chelsea będzie mocna w obronie i poszuka kontrataków. Barcelonie może natomiast pomóc lekka przewaga po bramkowym remisie w Londynie - ocenił.
Puyol uważa, że piłkarze Chelsea zaprezentowali już znakomitą organizację. To w połączeniu z szybkimi i niebezpiecznymi graczami w ataku może sprawić wielkie kłopoty "Dumie Katalonii".
- Barcelona powinna poszukać gola, w przeciwnym wypadku może zostać zraniona - podsumował.
Źródło: sportowefakty.wp.pl

Przeczytaj również