Vuković: Warszawa będzie się cieszyć, a Polska płakać

Rywalizacja o mistrzostwo Polski rozstrzygnie się w ostatniej kolejce. Aleksandar Vuković jest przekonany, że tytuł wywalczy Legia.
Tydzień temu klub z Warszawy rozbił Piasta 4:0. Wtedy wydawało się, że walka o zwycięstwo w Ekstraklasie jest rozstrzygnięta. Wszystko zmieniło się w środę. Legia w fatalnym stylu przegrała z Lechią, a Piast pokonał Ruch Chorzów. Obie drużyny znów mają tyle samo punktów.
Przed ostatnią kolejną w nieco lepszej sytuacji jest Legia, która wciąż ma wszystko w swoich rękach. Do sukcesu wystarczy jej zwycięstwo w meczu z Pogonią. Drużyna Stanisława Czerczesowa będzie jednak pod wielką presją - brak mistrzostwa w roku stulecia klubu byłby prawdziwą tragedią.
- Wielu życzy nam potknięcia, dlatego mam nadzieję, że w niedzielę Warszawa będzie się cieszyć, a cała Polska płakać. W zespole panuje optymizm - mówi Vuković w rozmowie z "Super Expressem".
Wielkim przegranym ostatniego meczu z Lechią jest Czerczesow, który podjął kilka kontrowersyjnych decyzji personalnych. Vuković, jeden z asystentów Rosjanina, broni wyborów swojego szefa.
- Wiedzieliśmy, że jest duże prawdopodobieństwo, że to mecz z Pogonią będzie decydujący. Niektórzy potrzebowali odpoczynku, niektórzy byli zagrożeni kartką. Stąd takie decyzje trenera - komentuje Serb.