Visnakovs: Mam nadzieję, że się odblokowałem

Ruch Chorzów pokonał na wyjeździe w ramach 3. kolejki Ekstraklasy Koronę Kielce 2:1 (1:1). Swojego zadowolenia po tym spotkaniu nie ukrywał napastnik Niebieskich Eduards Visnakovs.
25-letni Łotysz w starciu z podopiecznymi Marcina Brosza raz wpisał się na listę strzelców. Piłkę w siatce umieścił w 34. minucie. Wówczas wykorzystał on świetne podanie od Patryka Lipskiego i strzałem z około 15 metrów pokonał Dariusza Trelę.
– Mam nadzieję, że się odblokowałem. Chcę zdobywać bramki w każdym meczu i dawać z siebie wszystko dla drużyny. Cieszy nas zwycięstwo na wyjeździe, 3 punkty zabieramy do Chorzowa – powiedział Eduards Visnakovs, cytowany przez oficjalną stronę Ruchu Chorzów.
– Mamy za sobą ciężki mecz, bo kielczanie zaprezentowali się z dobrej strony, ale spotkanie wygrała ta drużyna, która wytrzymała do końca. Walczyliśmy dzisiaj całą drużyną, przez co osiągnęliśmy bardzo korzystny rezultat – stwierdził.
– Dziękuję kibicom za to jak nas dopingowali. Przyjechali w bardzo licznej grupie i bardzo głośno śpiewali przez całe 90 minut – kontynuował były napastnik Widzewa Łódź, który na polskich boiskach rozegrał już ponad 60 meczów.
– Kolejny mecz gramy na własnym stadionie (Niebiescy zagrają z Podbeskidziem Bielsko-Biała – przyp. red) i myślimy tylko o zwycięstwie. Mam nadzieję, że na meczu z Podbeskidziem stawi się jeszcze więcej kibiców niż na ostatnich derbach z Piastem, a my odwdzięczymy się dobrą grą i zwycięstwem – dodał.