VfL Wolfsburg. Były reprezentant Polski wychwala Bartosza Białka. "Może rozwinąć się jak Erling Braut Haaland"

Były reprezentant Polski wychwala Bartosza Białka. "Może rozwinąć się jak Haaland"
Dziurek / Shutterstock.com
Bartosz Białek w środę oficjalnie został piłkarzem VfL Wolfsburg. Niemiecki zespół zapłacił za Polaka pięć milionów euro. Były reprezentant Polski, Andrzej Juskowiak, wróży napastnikowi sporą karierę.
Transfer Bartosza Białka jest zdecydowanie największą transakcją w historii Zagłębia Lubin. "Miedziowi" zainkasowali za 18-latka pięć milionów euro. Niemieckie media porównują napastnika do Roberta Lewandowskiego.
Dalsza część tekstu pod wideo
Były reprezentant Polski, Andrzej Juskowiak, w rozmowie ze "Sport.pl" wyraził opinię, że Białek może zrobić za naszą zachodnią granicą naprawdę dużą karierę. Podaje przykład Erlinga Haalanda, który znakomicie prezentował się w barwach Borussii Dortmund.
- Oczywiście cieszę się, że Białek został graczem Wolfsburga. Nikt z klubu do mnie nie dzwonił, tylko dziennikarze. Czasami przedstawiciele zespołów dzwonią i pytają o zawodników z naszej ligi, a tu musiała być pewność, Wolfsburg po prostu wiedział, że wykupienie Bartka to dobry ruch. Kwota odstępnego to pokazuje - ocenił Juskowiak.
- Teraz robi duży krok. I szybki, bo przecież jest bardzo młodym chłopakiem. Robert robi Polakom najlepszą reklamę. To raz. A dwa, Haaland swoimi warunkami fizycznymi pokazuje, jak dużo można zrobić, bazując na nich. Białek to chyba w oczach Wolfsburga kompilacja - Polak jak Lewandowski i gracz jak Haaland, który wszedł z przytupem. Młody, odważny, szybki i silny chłopak. Mogło być myślenie, że Białek może się podobnie prezentować. Może nie od razu, bo Haaland przyszedł z poziomu Ligi Mistrzów, strzelał w niej bramki. I za inne pieniądze. Ale Białek może się tak rozwinąć - dodał.
Były reprezentant Polski przestrzega przed zbyt szybkim skreślaniem Białka po ewentualnym słabszym początku w Bundeslidze. Jego zdaniem piłkarzowi potrzeba będzie trochę czasu, zanim na stałe zagości w pierwszym składzie.
- Jeśli chcemy porównywać Białka do Lewandowskiego, to życzmy Bartkowi, żeby miał taki pierwszy sezon w Bundeslidze, jaki miał Robert. Gdyby był rezerwowym wchodzącym w praktycznie każdym meczu i gdyby strzelił osiem goli, to byłoby super. Na pewno Białek zderzy się teraz z dużo większymi oczekiwaniami i z wyższą intensywnością treningów - zakończył.

Przeczytaj również