Van Persie: nie dano mi wyboru

Kilka dni temu Robin van Persie przeniósł się z manchesteru United do Fenerbahce. Dziś przyznaje, że o swoją przyszłość w angielskim klubie niepokoił się już od kwietnia.
Holenderski napastnik zarzucił Luisowi van Gaalowi brak szansy na walkę o powrót do składu. - Prosiłem o możliwość gry w rezerwach, żeby w ten sposób odzyskać do formy. Ale prośby nie skutkowały, po każdej takiej rozmowie i tak ostatecznie lądowałem na ławce. - tłumaczył.
- Miałem nadzieję, że po wakacjach zaczniemy od nowa, z czystą kartą. Ale kiedy wróciłem z urlopu, to już nie była uczciwa walka o wskoczenie do składu. W efekcie nie pozostawiono mi żadnej opcji - dodał van Persie.
Napastnik odniósł się również do swoich relacji z menedżerem Arsenalu. Zaprzeczył doniesieniom o rzekomych kłótniach, stwierdzając wręcz, że pozostają z Wengerem w dobrych stosunkach i regularnie rozmawiają.