Upragnione wzmocnienie FC Barcelony wisi na włosku. Brazylijczycy dyktują warunki, a zegar tyka
FC Barcelona musi się spieszyć, jeśli zamierza ściągnąć nowego napastnika do rywalizacji z Robertem Lewandowskim. Dziennikarz Roger Torello przekazał, że brazylijski klub postawił konkretne żądania w sprawie transferu swojego piłkarza.
FC Barcelona chce wzmocnić siłę ataku przed rozpoczęciem nowego sezonu. "Blaugrana" upatrzyła sobie wielki talent i do tej pory była głównym faworytem do ściągnięcia młodego Brazylijczyka. Wszystko zaczęło się jednak zmieniać.
Dziennikarz Roger Torello poinformował, że Athletico Paranaense postawiło konkretne warunki dotyczące sprzedaży Vitora Roque. Aby do tego doszło, hiszpański klub musi zacząć działać znacznie bardziej konkretnie.
Zarząd z Serie A nie zamierza czekać zbyt długo na finalizację transakcji. Najnowsze doniesienia wskazują, że "Duma Katalonii" ma już niespełna 24 godziny na przesłanie pełnej dokumentacji i dopięcie upragnionego transferu.
W przeciwnym razie Athletico Paranaense zapewne rozpocznie negocjacje z innymi drużynami. W blokach startowych już teraz czekają PSG, Manchester United oraz Tottenham.
Sam Roque najchętniej trafiłby do FC Barcelony, ale taki scenariusz, jak się okazuje, wcale nie został jeszcze przesądzony. Nieoficjalnie wiadomo, że Brazylijczycy mają otrzymać nawet 40 milionów euro za 18-latka.
Utalentowany snajper ma za sobą już dwa sezony spędzone na boiskach Serie A. Do tej pory zaliczył 42 mecze, zdobył 12 bramek i zanotował trzy asysty.