Udany debiut Jacka Magiery. Śląsk Wrocław zgarnął trzy punkty pod wodzą nowego szkoleniowca

Po ponad trzech latach przerwy Jacek Magiera znów poprowadził zespół w PKO Ekstraklasie. Debiut w Śląsku Wrocław okazał się dla szkoleniowca udany. Jego drużyna pokonała 1:0 Jagiellonię Białystok po golu Erika Exposito.
Ostatni bezbramkowy Śląska z Wisłą Płock przelał czarę goryczy, jeśli chodzi o Vitezslava Lavickę. Wrocławianie zdecydowali się na zwolnienie Czecha, a jego miejsce zajął Jacek Magiera.
Nowy trener zdecydował się na kilka zmian w drużynie, choć niektóre, jak ta w bramce, były wymuszone urazami. Tak czy inaczej, nowe zestawienie przyniosło skutek, a gra Śląska naprawdę mogła się podobać.
W pierwszej połowie goście byli stroną przeważającą. Dobre okazje marnowali Mark Tamas oraz Dino Stiglec. Ten pierwszy nie trafił w bramkę, drugiego instynktownie zatrzymał Xavier Dziekoński.
W końcu wrocławianie dopięli swego tuż przed przerwą, gdy wyprowadzili wzorową kontrę. Spokojnie wykończył ją Erik Exposito, który nie pomylił się w sytuacji sam na sam z bramkarzem.
Taki wynik utrzymał się aż do końcowego gwizdka. W 75. minucie dobrą okazję na podwyższenie rezultatu miał Fabian Piasecki, ale po dośrodkowaniu Bartłomieja Pawłowskiego trafił jedynie w poprzeczkę.
Chwilę później sytuacja Jagiellonii dodatkowo się skomplikowała, gdy po drugiej żółtej kartce z boiska wyleciał Maciej Makuszewski. W przeciwieństwie do niedawnego spotkania z Lechem Poznań, tym razem białostoczanie nie zdołali odrobić strat, grając w osłabieniu, choć w końcówce bliski szczęścia był Taras Romanczuk.
Dzięki wygranej Śląsk awansował na szóste miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy. Jagiellonia nadal jest dwunasta i powoli topnieje przewaga drużyny nad najgorszymi klubami w lidze.