Trzy mecze, trzy porażki. Beznadziejny powrót Franka Lamparda do Chelsea
Po zwolnieniu Grahama Pottera w Chelsea nic nie zmieniło się na lepsze. "The Blues" przegrali u siebie z Brighton 1:2.
Frank Lampard zaczął swoją misję ratunkową na Stamford Bridge od porażek z Wolverhampton w Premier League i Realem w Lidze Mistrzów. Jeśli liczył na przełom w meczu z Brighton, to srogo się zawiódł.
Spotkanie zaczęło się po myśli Chelsea. Gospodarze objęli prowadzenie już w 13. minucie. Gola strzelił Gallagher.
Brighton doprowadziło do remisu jeszcze przed przerwą. Dośrodkowanie w pole karne uderzeniem głową wykończył Welbeck.
Lampard próbował odwrócić losy meczu w nietypowy sposób. W 56. minucie przeprowadził jednocześnie cztery zmiany. Nic to nie dało. Trzynaście minut później gola strzelili za to goście. Cudownym uderzeniem z dystansu popisał się Enciso.
Chelsea nadal utrzymuje jedenaste miejsce, ale jej przewaga nad rywalami topnieje. Nad Crystal Palace ma tylko trzy punkty zapasu. Wolverhampton wyprzedza o pięć oczek. Brighton jest siódme.