Trener z Premier League nie obejmie Brighton. "Mewy" szukają następcy Grahama Pottera

Trener z Premier League nie obejmie Brighton. "Mewy" szukają następcy Grahama Pottera
Mark D Fuller/Pressfocus
Włodarze Brighton intensywnie szukają nowego trenera. Wiadomo już, że następcą Grahama Pottera nie zostanie Thomas Frank.
Do niedawna nic nie wskazywało na to, aby na The Amex doszło do zmiany szkoleniowca. Brighton kapitalnie weszło w sezon, o czym świadczy aktualnie czwarte miejsce w ligowej tabeli.
Dalsza część tekstu pod wideo
Osiągnięcia "Mew" nie przeszły niezauważone. Po zwolnieniu Thomasa Tuchela Chelsea porozumiała się z Grahamem Potterem, który podpisał na Stamford Bridge pięcioletnią umowę.
Na razie Brighton nie zatrudniło nowego szkoleniowca. Brytyjskie media informowały, że jednym z kandydatów do zastąpienia Pottera jest Thomas Frank. Duńczyk jednak nie zamierza zmieniać pracy.
- Jestem tutaj bardzo szczęśliwy. Mam jeszcze wiele niedokończonych spraw w Brentford. Dobrze rozpoczęliśmy ten sezon i mamy duży potencjał. Skupiam się tylko na następnym meczu - podkreślił Thomas Frank w rozmowie z "The Independent".
- Ale cieszę się, że Graham Potter dostał szansę w takim klubie, jak Chelsea. Łatwiejszym wyborem byłoby pójście po Mauricio Pochettino lub Zinedine'a Zidane'a. To dwaj wspaniali trenerzy, ale jestem zadowolony, że szansę dostał Graham, który został doceniony za swoją pracę w Brighton i teraz poprowadzi klub z Ligi Mistrzów - dodał trener Brentford.
Umowa Franka z "The Bees" obowiązuje jeszcze przez trzy lata. Brentford zajmuje obecnie ósmą lokatę w Premier League.
Redakcja meczyki.pl
Adam Kłos10 Sep 2022 · 08:04
Źródło: The Independent

Przeczytaj również