Trener TSG Hoffenheim: Powiedzieliśmy sobie, że chcemy wykorzystać naszą szansę

Trener TSG Hoffenheim Alfred Schreuder nie miał większych uwag pod adresem swoich podopiecznych po wygranej u siebie z Borussią Dortmund 2:1 (0:1) w jedynym piątkowym spotkaniu 17. kolejki niemieckiej Bundesligi.
Na PreZero Arena w Sinsheim prowadzenie przyjezdnym do przerwy zapewnił Mario Goetze, wykańczając z bliska świetnie wyprowadzony kontratak. Tuż po zmianie stron na murawie pojawił się Łukasz Piszczek, który zastąpił Matsa Hummelsa.
Jedenaście minut przed końcem wyrównał strzałem z kilku metrów Ormianin Sargis Adamyan. Osiem minut później losy konfrontacji rozstrzygnął uderzeniem głową Chorwat Andrej Kramarić, któremu asystował autor pierwszego gola dla gospodarzy.
"Wieśniacy" po drugim zwycięstwie z rzędu awansowali na szóste miejsce w tabeli.
- Jesteśmy bardzo dumni z naszego zespołu. Borussia była wyraźnie lepsza w pierwszej połowie. Nie byliśmy wystarczająco odważni. Musieliśmy zagrać lepiej - przyznał Schreuder dla oficjalnego serwisu klubu z Hoffenheim.
- W przerwie meczu powiedzieliśmy sobie, że chcemy wykorzystać naszą szansę. Borussia był trochę zmęczona i czuliśmy to - podkreślił opiekun "Wieśniaków".
- Po wyrównującym golu wiedzieliśmy, że stać nas jeszcze na zwycięstwo. Zdobyliśmy w sumie 27 punktów, co jest dobrym wynikiem. Mogliśmy ich mieć jednak więcej. Wiele się wydarzyło w ciągu tych sześciu miesięcy - podsumował Schreuder.