Trener Legii Warszawa tłumaczy się po porażce. "Wyrównany mecz ze wskazaniem dla nas"

W środowy wieczór Legia Warszawa odpadła z eliminacji Ligi Mistrzów, przegrywając 0:2 z Omonią Nikozja. Szkoleniowiec stołecznej drużyny Aleksandar Vuković, po spotkaniu narzekał na błędy sędziego. Zapowiedział, że jego zespół powalczy o fazę grupową Ligi Europy.
Na drugiej rundzie eliminacji mistrz Polski zakończył udział w tegorocznej edycji Champions League. Aleksandar Vuković na konferencji prasowej nie ukrywał złości.
- To był nieudany mecz w naszym wykonaniu pod wieloma względami. Wydarzyło się tyle sytuacji niekorzystnych dla nas, by odnieść zwycięstwo. Jeśli w jednym spotkaniu dostaje się czerwoną kartkę, swoją drogę niezasłużoną, bo pierwszej kartki nie powinno być - był faul Vako Gwilii, kartkę dostał Igor Lewczuk - stwierdził Vuković.
- Potem był nieodgwizdany dla nas rzut karny i słupek przy wyniku bezbramkowym. W drugiej połowie było widać, że zaczynamy dominować. Mecz był wyrównany ze wskazaniem dla nas. Kiedy zaczęliśmy przeważać, nastąpiła czerwona kartka - dodał.
Szkoleniowiec zamierza skupić się teraz na walce o Ligę Europy, choć zaakceptowanie porażki nie jest dla niego łatwe. Kolejny mecz w eliminacjach do europejskich pucharów Legia rozegra prawdopodobnie 24 września, choć może też trafić na wolny los i przejść bez gry do fazy play-off.
- Stworzyliśmy też zagrożenie grając w osłabieniu. Rzut karny w takim momencie dodatkowo utrudnił nam zadanie. Musimy uznać zwycięstwo rywali i to, że zostaje nam gra o Ligę Europy UEFA. Chcieliśmy więcej, było widać, że stać nas na zwycięstwo - stwierdził.
- W jednym meczu wszystko jest możliwe i dziś wiele tych możliwych rzeczy wydarzyło się w jednym spotkaniu. Musimy poszukać szczęścia i awansować do Ligi Europy, co dalej jest w naszym zasięgu - zakończył.