Trener Korony: Wolałbym chyba strzelić dwie bramki mniej i strzelić je w piątek

- Taktycznie zagraliśmy na wysokim poziomie. Mieliśmy mecz pod kontrolą - wyznał Gino Lettieri w rozmowie z oficjalnym serwisem Korony.
Zespół z Kielc w poniedziałek rozbił w Gdańsku miejscową Lechię aż 5:0 i awansował na szóste miejsce w tabeli LOTTO Ekstraklasy.
- Wolałbym chyba strzelić dwie bramki mniej i strzelić je w piątek. Muszę pogratulować mojemu zespołowi, bo byliśmy skoncentrowani, dobrze graliśmy po przerwie. Prowadziliśmy wysoko, ale solidnie pracowaliśmy i realizowaliśmy założenia - podkreślił włoski szkoleniowiec.
- Nie ma czasu na świętowanie, musimy szybko odpocząć. To nie było łatwe zwycięstwo, bo musieliśmy się napracować. Lechia dobrze zaczęła mecz, to silny zespół. Gdybyśmy zostawili im więcej miejsca, to mogliby rozegrać piłkę - kontynuował opiekun Korony.
- Musieliśmy być skoncentrowani, dobrze się ustawiać, aby nie mogli się dobrze przemieszczać. Jeszcze raz podkreślam, to nie był łatwy mecz, tym bardziej, że jesteśmy po meczu w Lubinie, po którym długo podróżowaliśmy - podsumował Lettieri.
(za korona-kielce.pl)