Trener Fiorentiny ma pretensje do sędziów. "Dlaczego nie skorzystano z VAR-u?"

Fiorentina przegrała u siebie z Lazio Rzym 1:2 w niedzielnym meczu Serie A. Vincenzo Montella, trener "Violi", po meczu koncentrował się przede wszystkim na systemie VAR, a raczej tego, że sędzia nie skorzystał z pomocy technologii w kluczowym momencie.
Do 89. minuty utrzymywał się remis 1:1, a wtedy zwycięską bramkę dla gości zdobył Ciro Immobile. Asystował mu Jordan Lukaku, który, jak się wydawało, odbierając wcześniej piłkę faulował Riccardo Sottila.
- Nie rozumiem tego. Kiedy jest kluczowy incydent w ostatnich minutach i masz taką technologię, to dlaczego z niej nie skorzystać? Spojrzenie na to zajęłoby tylko minutę - powiedział zirytowany Montella w rozmowie z "Sky Sport Italia".
- Powiedziałem sędziemu, że jeśli to sam zobaczy i uzna, że nie było faulu, to postawiłbym mu kawę. Gdyby było odwrotnie, to on postawiłby kawę mi - dodał.
- To już nie pierwszy raz takie coś się nam przytrafiło. Mógł też być wcześniej rzut karny dla Lazio, prawda, ale to była ostatnia minuta i kluczowy gol, więc dlaczego tego nie sprawdzono? Przecież po to jest VAR - podkreślił.
Drużyna z Florencji zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli ze zdobytymi 12 punktami. W następnej kolejce zagra na wyjeździe z US Sassuolo.