Trener FC Porto przed meczem z Liverpoolem: Nie myślimy o żadnej zemście

Trener FC Porto Sergio Conceicao wymazał już z pamięci klęskę u siebie z Liverpoolem 0:5 w ubiegłorocznym meczu fazy pucharowej Ligi Mistrzów.
"Smoki" oraz "The Reds" ponownie zostały ze sobą skojarzone w 1/4 finału bieżącej edycji najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek Starego Kontynentu. Tym razem jednak pierwsze spotkanie odbędzie się na Anfield.
- Musimy cieszyć się grą i samym meczem - wyznał Sergio Conceicao w rozmowie z portugalskim dziennikiem "O Jogo".
- Nie myślimy o żadnej zemście. To będzie zupełnie inne spotkanie - zapowiada opiekun mistrzów Portugalii.
- Każdy mecz ma inną historię. To co wydarzyło się przed rokiem jest teraz nieistotne. Nie zrobiliśmy wówczas kilku rzeczy, które powinniśmy zrobić, a przeciwnik był skuteczny - zaznaczył trener "Smoków".
- Znaleźć się w gronie najlepszych ośmiu klubów Europy to fantastyczne wyzwanie. Liverpool FC w minionym roku był finalistą, a w tym sezonie zremisował tylko dwa mecze u siebie. Pozostałe wygrał. Jesteśmy świadomi ich mocy - dodał Sergio Conceicao.
Zdecydowanym faworytem tego spotkania jest Liverpool, na który bukmacherzy wystawili kursy w okolicach 1,3.