Trener FC Barcelony skomentował konflikt Messiego i Abidala: Są rzeczy, których nie będę w stanie kontrolować
Kolejne kontuzje i słabe wyniki w ostatnich tygodniach sprawiły, że w FC Barcelonie panuje gorąca atmosfera. Quique Setien na konferencji prasowej przed ćwierćfinałowym meczem Pucharu Króla odniósł się krótko do konfliktu Leo Messiego z Erikiem Abidalem. Przyznał, że nie na wszystko ma obecnie wpływ.
We wtorkowy wieczór Leo Messi ostro odpowiedział na krytykę Erica Abidala pod adresem niektórych piłkarzy FC Barcelony. Hiszpańskie media spekulują, że Francuz może wkrótce pożegnać się z posadą dyrektora sportowego. Na razie włodarze klubu nie skomentowali całej sprawy, ale do całego zamieszania na środowej konferencji prasowej odniósł się trener "Dumy Katalonii", Quique Setien.
- Te rzeczy są znaczące, ale nie wpływają na mnie, a ja postaram się upewnić, że będą miały jak najmniejszy wpływ na drużynę. Rozmawialiśmy o tym przez minutę. Musimy skupić się na meczu, to nasze główne zmartwienie. Interesuję się piłką nożną. Wszystko poza tym jest czymś, czego nie mogę kontrolować - powiedział Setien.
- Interesuje mnie tylko zapewnienie moim piłkarzom narzędzi, których potrzebują, aby wygrać. W każdym klubie na świecie występują problemy. Są rzeczy, których nie będę w stanie kontrolować. Mówcie do mnie o piłce nożnej, reszta mnie nie interesuje. Reszta nie pomaga mi w pracy - uciął.
- Nie powiem Messiemu, ani nikomu innemu, jak ma żyć. Ma doświadczenie i może decydować o tym, co musi zrobić. Moim zadaniem jest upewnienie się, że na boisku piłkarze będą szczęśliwi. Reszta nie zależy ode mnie - zakończył.