Prijović: Trenczyn? Nie wiedziałem, że taki klub istnieje. Nie będę miał litości

Aleksandar Prijović jest przekonany, że mimo słabego początku sezonu Legia poradzi sobie ze słowackim Trenczynem w eliminacjach Ligi Mistrzów.
Po zmianie trenera gra mistrzów Polski nie wygląda najlepiej. Ligowy sezon zaczęła od remisów z Jagiellonią i Śląskiem. Nieco lepiej było w eliminacjach Ligi Mistrzów, w których piłkarze Besnika Hasiego wygrali i zremisowali ze Zrijnskim Mostar. Przed nimi jednak znacznie trudniejsza przeszkoda - mecz z AS Trenczyn.
- Do niedawna w ogóle nie wiedziałem, że taki klub istnieje. Nie będę miał dla nich litości. Musimy wygrać. Naszym celem minimum jest awans do Ligi Europy - mówi Prijović w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Z czego wynikają problemy Legii w nowym sezonie?
- Mamy nowego trenera, zmieniliśmy system gry i potrzebujemy czasu, żeby dojść do pełni formy - tłumaczy napastnik mistrzów Polski.
Pierwszy mecz Trenczyn - Legia już w najbliższą środę. Rewanż - tydzień później w Warszawie.